Klub Cytrynki
Francuskie.pl - Twoja codzienna
porcja aktualności na temat marki Citroen

Autor Wątek: Xsara VTS 1.8 16v 1998r  (Przeczytany 1745 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Tomasz Wistuba

  • Nowy Użytkownik
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Katowice
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara 1.8 VTS 16V 1998r.
  • Zainteresowania: Sport, Muzyka
Xsara VTS 1.8 16v 1998r
« dnia: Maj 04, 2016, 23:48:57 »
W październiku jako pierwsze auto kupiłem sobie piękną Xsarę I, w kolorze złoto-bitym :). Kosztowała mnie oszałamiającą kwotę 2200 złotych. Zwlekałem z opisaniem autka, ale chyba poznałem je dostatecznie dobrze, żeby opisać je i moje plany co do niego.
O ile silnik zgadza się z zapewnieniami sprzedającego - jedynym problemem jest "pocący" się korek od pojemnika na płyn od wspomagania, to znalazło się parę rzeczy, w których mam nadzieję, że pomożecie :):
1. Temperatura silnika - sprzedający mówił, że on już tak ma, ale wydaje mi się, że temperatura mogłaby być wyższa - po 10-15 minutach jazdy w ciepłe dni podnosi się do 80-90 stopni. Wydaje mi się, że pomoże tu wymiana termostatu, ale może ktoś ma inne pomysły?
2. Zawieszenie w kiepskim stanie - po wizycie na stacji diagnostycznej okazało się, że amortyzatory przednie mają około 20% żywotności :(. Nie obędzie się bez wymiany, czy ktoś może polecić mi dobre amortyzatory?
Dodatkowo spod spodu do zrobienia jeszcze piasta łożyska z tyłu i samoregulator hamulców - kompletnie nie orientuję się jakie będą koszty tej imprezy.
3. Chyba najbardziej irytująca sprawa - nie działa ogrzewanie tylnej szyby i lusterek, sprawdziłem bezpieczniki (ok) i stan blaszek przy szybie (ok), a jednak po "cyknięciu" towarzyszącemu naciśnięciu przycisku nie zapala się kontrolka i szyba nie jest ogrzewana.
Poza tym po otwarciu samochodu zamkiem centralnym nie reaguje siłownik prawych drzwi. Po naciśnięciu przycisku zamykania drzwi od środka centralny reaguje w całym aucie, ale juz po otwarciu lewych drzwi prawe się nie odblokowują.
4. Ostatnia rzecz, którą wydaje mi się, że dobrze byłoby zrobić, ale zarazem największa inwestycja - od spodu widać 2 dziurki, auto gnije, co powoli przenosi się na prawy próg (ruda wychodzi spod farby). Wydaje mi się, że auto mogłoby pojeździć dłużej gdyby nie ten mankament i skłonny jestem przeznaczyć na tą rzecz więcej pieniędzy, ale zawsze dobrze poznać opinię innych. Czy waszym zdaniem warto, jeśli chciałbym pogonić to auto jeszcze może dwa lata, później niekoniecznie od razu złomować, a zachiwać do sporadycznego użytku?
5. W zasadzie pytanie - przy mocniejszym hamowaniu piszczą mi hamulce, jeśli padał deszcz piszczą też przy delikatnym. Czy to już pora na wymianę, czy jeszcze wytrzymam miesiąc-dwa?
Załączam trzy zdjęcia bolidu w słoneczny dzień po dokładniejszym myciu :)


Wysłane z mojego HM NOTE 1S przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2016, 23:58:59 wysłana przez Tomasz Wistuba »

Offline Jarosław Piecha

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 168
  • Posiadany samochód: C3 III 1.4 8v Vitamin 2012, Xsara II 2.0 HDI 2002
Odp: Xsara VTS 1.8 16v 1998r
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 08, 2016, 22:03:53 »
Pięknie witamy!!! W wiekowym autku zawsze będzie coś do roboty ale nie wszystko warto robić Korozją bym się nie przejmował skoro chcesz docelowo odwieźć autko na szrot :-)
Pocenie jeżeli lekkie to można olać ewentualnie wymienić korek. U mnie uciekał przex korek płyn chłodzący - korek 18 PLN i gites.
Ogrzewanie szyby - może żaróweczka przepalona choć u mnie są już led-ki. Miałem kiedyś Xsarę II w której po 10 latach zaczeły się łamać przewody w wiązce do klapy. To są wredne usterki - miernik i szukać trzeba. Wymiana amorków z przodu to skończona kwota nie powinna Cię zrujnować.
W sumie ładne to Twoje autko. Ładniejsze od mojego. Fajną masz maskę :-) Jakbyś jechał na szrot to zadzwoń - odkupię  :) :) :)

Offline Tomasz Wistuba

  • Nowy Użytkownik
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Katowice
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara 1.8 VTS 16V 1998r.
  • Zainteresowania: Sport, Muzyka
Odp: Xsara VTS 1.8 16v 1998r
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 25, 2016, 18:00:33 »
Dzięki za miłe słowa :). Wbrew wszystkim, w tym Twojej opinii, oddałem do zrobienia podłogę, a dziś odebrałem auto z warsztatu. Mechanik po skończonej robocie stwierdził, że na tamtych progach przy większej dziurze cytrynka mogłaby się złamać :D. Jestem zadowolony, szczególnie że do odbioru jeździłem Skodą kolegi, która jest dużo mniej rozrywkowa jeśli chodzi o jazdę. w następnej kolejności chcę się zając właśnie amortyzatorami, które tak jak powiedziałeś - nie powinny mnie przyprawić o miesięczny głód. Gdybyś mógł wytłumaczyć mi łopatologicznie - jak mierzyć przewody miernikiem? Logiczne wydaje mi się właśnie złamanie wiązki przewodów do ogrzewania tylnej szyby, ale jako kompletny laik jeśli chodzi o naprawy (szczególnie instalacji elektrycznych) nie mam pojęcia jak się za to zabrać. Jeśli tylko trafię na szrot, a maska będzie cała - dam znać :).