Klub Cytrynki
Francuskie.pl - Twoja codzienna
porcja aktualności na temat marki Citroen

Autor Wątek: Ostatnie godziny Xm 2.1d mk.1  (Przeczytany 6786 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dariusz Kłeczek

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7 092
  • Skąd: Trzebinia/Birmingham
  • Posiadany samochód: BX 1,9 GTi; AX 1,5 D
  • Zainteresowania: fotografia, nurkowanie
  • Miejscowość: Trzebinia/Birmingham
Odp: Ostatnie godziny Xm 2.1d mk.1
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 02, 2019, 22:15:49 »
Czyli za taką jak w październiku :D
Niestety, ja mam wrażenie, że większość to nawet nie użytkownicy a użyszkodnicy...

Wiem, temat znam od lat. Ale niestety większość to jak "odpicuj mojom bryke" w pewnej stacji... :D
BX 1,9 GTi 1991 już automat 213.000 km
AX 1,5 D Spot 1996 126.000 km
HONDA CIVIC COUPE 1,6i LS 1998 151.000 mil
RENAULT CLIO 1,2 16V Expression 2002 92.000 mil
RENAULT TRAFIC 2,0 DCi 2007 188.000 mil

Offline Mirosław Korta

  • Nowy Użytkownik
  • Wiadomości: 8
  • Skąd: Rzeszów
  • Posiadany samochód: Citroen Xm 2.5 TD 2000
  • Zainteresowania: Książki książki i jeszcze raz książki, muzyka
  • Miejscowość: Rzeszów
Odp: Ostatnie godziny Xm 2.1d mk.1
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 02, 2019, 22:38:39 »
Podziele sie jeszcze z wami, że można wyhaczyć w Austrii ładnego Xm"a albo Bx'a ale ceny są już dosyć wysokie. Ładny xm to wydatek ok 4000 euro a Bx ok. 2000 :o
Dziwi?
I bardzo dobrze.

Dziwić to mnie to nie dziwi. Może trzeba więcej zapłacić ale przynajmniej auta są pewniejsze( oczywiście te od prywatnych osób). Tylko ze jak sie podliczy koszt zakupu, lawete i jeszcze nasz kochany urząd skarbowy skasuje akcyze to robi się okrągła suma. Choć czego nie robi się z miłości  ;)

Offline Maciek Janowski

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 1 872
  • Skąd: Warszawa
  • Posiadany samochód: Xm Exclusive 3.0 12v,97'.CX Prestige 2400IE,82'.CX 25 GTi TURBO,84'.C4 VTS 2.0 16v,05'.
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Ostatnie godziny Xm 2.1d mk.1
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 03, 2019, 00:10:37 »
Niestety, ja mam wrażenie, że większość to nawet nie użytkownicy a użyszkodnicy...

Wiem, temat znam od lat. Ale niestety większość to jak "odpicuj mojom bryke" w pewnej stacji... :D
Trochę podramatyzowaliśmy ale na szczęście jest na forum parę osób z dużą wiedzą, której wielokrotnie użyłem.
W tą Alpinę jestem w stanie całkowicie uwierzyć. Sam, choć nie jestem znawcą wielu tematów i ogólnie baza wyjściowa nie była kiepska, doprowadzam Turbo do stanu używalności i oryginalności już ponad dwa lata ale widzę światełko w tunelu. Wertowanie internetu, rozmowy z ludźmi, rozwiązywanie problemów metodami rzemieślniczo- chałupniczymi jest fantastyczną formą spędzanie wolnego czasu i jednocześnie zdobywania szerokiej wiedzy.