Klub Cytrynki
Francuskie.pl - Twoja codzienna
porcja aktualności na temat marki Citroen

Autor Wątek: Zakup c5 prosze o kilka porad  (Przeczytany 1091 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Damian Prysak

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 435
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Częstochowa
  • Posiadany samochód: C5 2.0 '06 + LPG, C5 X7 Tourer Excl. 2.0HDi 163 '13
  • Zainteresowania: Komputery, muzyka, astronomia
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #50 dnia: Listopad 08, 2018, 20:08:20 »
Mnie to zawsze zastanawia, jak to jest: Niemiec jak dojeżdża do okolic 200kkm (czy to 3-latek, czy 13-latek), to sprzedaje za 60% wartości do Polski. ;)
A tak na poważnie, to średnio wierzę w te 197kkm w takim wozie, w takim wyposażeniu, po tylu latach w Niemczech, w takiej cenie (już u nas). Gdyby miał przebieg 150-200kkm i cenę wyższą (zasadnie odstawałaby od typowych "kręciołków"), to by mnie bardziej przekonywało. Gorzej, że już się na takich też przejechałem (tj. cena wyższa od przeciętnej, taka sensowna, a wyszło kręcenie). Powinno być zwyczajnie karalne takie wprowadzanie w błąd (w ogłoszeniu piękny, ładny), a na miejscu wychodzą kwiatki. I weź tu ciśnij 500km po auto i wracaj z niczym.

Offline Piotr Starzycki

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 113
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Sosnowiec
  • Posiadany samochód: Citroen C5 Mk II
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #51 dnia: Listopad 08, 2018, 20:26:36 »
A i do auta które ma ponad 10 lat to śmiesznie startować z miernikiem lakieru....


Niby czemu? Jak inaczej wykryć kilogramy szpachli co pozwoli zbić cenę. Nie chodzi o czepianie się, że błotnik czy klapa były lakierowane (typowe w autach sprowadzanych z Włoch gdzie często każdy element jest tryśnięty drugą warstwą żeby 1029384754 zarysowani usunąć), ale o to co powie sprzedający. Jeśli zawodowy handlarz będzie się upierał, że nic nie było robione i nie ma on miernika lakieru za raptem 100 zł to dyskwalifikuje takiego handlarza i auto.


Odnośnie gałki zmiany biegów to jej stan (wytarcie sreberka) zależy od tego czy auto jeździło po mieście czy w trasie i od biżuterii na palcach prawej ręki.

Offline Piotr Puścian

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 278
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Sokołów Podlaski
  • Posiadany samochód: C5 FL 2.0 16V LPG
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 08, 2018, 23:02:44 »
A i do auta które ma ponad 10 lat to śmiesznie startować z miernikiem lakieru....


Niby czemu? Jak inaczej wykryć kilogramy szpachli co pozwoli zbić cenę. Nie chodzi o czepianie się, że błotnik czy klapa były lakierowane (typowe w autach sprowadzanych z Włoch gdzie często każdy element jest tryśnięty drugą warstwą żeby 1029384754 zarysowani usunąć), ale o to co powie sprzedający. Jeśli zawodowy handlarz będzie się upierał, że nic nie było robione i nie ma on miernika lakieru za raptem 100 zł to dyskwalifikuje takiego handlarza i auto.


Odnośnie gałki zmiany biegów to jej stan (wytarcie sreberka) zależy od tego czy auto jeździło po mieście czy w trasie i od biżuterii na palcach prawej ręki.
Kilogramy szpachli widać gołym okiem. A gałka tam była nie z tego modelu... Aż w oczy gryzła.
Wszystko jest ok póki elementy konstrukcyjne nie zostały naruszone tylko że ich nie da się zmierzyć zwykle. Błotnik czy drzwi można łatwo zmienić... Ja zawsze przyglądam się podłużnicom i ich konstrukcji i malowaniu... Czy przypadkiem tam grzebane nie było.

Offline Adam Kimus

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Warszawa
  • Posiadany samochód: C5 2.0 HDI 138KM 2006 rok
  • Zainteresowania: Informatyka, motoryzacja, komórki, trochę turystyka najlepiej z widokami gór.
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 08, 2018, 23:42:18 »
Zastanawiam się o co chodzi z tą gałką od zmiany biegów. Ja mam taką samą wersję silnikową (no może 138 kucy) i też skrzynię manual 6 biegów takim srebrem na górze. U mnie jest bardzo porysowane bo jeździła córka właściciela a jak wiadomo kobiety nie mają gołych palców.
Pytam bo nie jestem aż taki znawcą tematu C5.

A jeśli chodzi o same oględziny to jest delikatnie mówiąc bezczelne ze strony sprzedawcy, że pisze takie kłamstwa. Może liczył, że jak już ktoś przejedzie tyle km to kupi samochodzik z takimi wadami. Jeżeli w zewnątrz były takie wpadki to podejrzewam, że na nich by się nie skończyło. Skóry mogły zostać ładnie odnowione i wtedy wsio ładnie wygląda. Już nie raz było mówione, że niemiec nie kupuje takiej bryki z dieslem pod maską na dojazdy do kościoła i później płacze jak sprzedaje. Wcale bym się nie zdziwił gdyby przebieg został 2 razy "skorygowany" - czyli po dwóch stronach granicy.
Ja ładnych latek temu bardzo sparzyłem się jak chciałem kupić R25 z sentymentu po poprzedniej. Pojechałem do Poznania, większość nocy w PKS'ie i co ? Na miejscu okazało się, że przednia szyba jest pęknięta (dobrze zrobione zdjęcie). Ale najgorsze było w tym to, że samochód ledwo hamował bo albo była padnięta pompa albo tak zapowietrzony - trzeba było prawie cały czas pompować pedałem żeby hamował.
Co na to właściciel? - powoli Pan dojedzie. Skończyło się powrotem do domu i podjęciem decyzji, że samochodu będę szukał gdzieś w pobliżu domu. Nieraz trzeba dłużej poczekać albo trafi się szybka okazja i podjęcie błyskawicznej decyzji. 
Teoria jest ważna ale praktyka ważniejsza. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Offline Piotr Puścian

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 278
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Sokołów Podlaski
  • Posiadany samochód: C5 FL 2.0 16V LPG
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 09, 2018, 06:20:16 »
Co do gałki mój błąd  ;D mało spotykam  C5 6 biegów przez to wydała mi się dziwna.

Offline Piotr Starzycki

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 113
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Sosnowiec
  • Posiadany samochód: Citroen C5 Mk II
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 09, 2018, 07:39:34 »
Kilogramy szpachli widać gołym okiem.


Tylko każdy gram szpachli jest powodem do obniżenia ceny auta. Zresztą kto by chciał mieć te kilogramy szpachli która wcześniej czy później zacznie pękać. Jak była dobrze położona to może wytrzyma do końca żywota auta, ale co jeśli była źle zrobiona?

Offline Paweł Hrupa

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 3 312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
  • Posiadany samochód: Citroen c 5 iii 2.0 hdi 136hp
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #56 dnia: Listopad 09, 2018, 08:37:17 »
Kilogramy szpachli widać gołym okiem.


Tylko każdy gram szpachli jest powodem do obniżenia ceny auta. Zresztą kto by chciał mieć te kilogramy szpachli która wcześniej czy później zacznie pękać. Jak była dobrze położona to może wytrzyma do końca żywota auta, ale co jeśli była źle zrobiona?
Elementy konstrukcyjne owszem podłużnice,  progi, dach,słupki itp.tam szpachla czy ponowne naciągane, grzanie,  klepanie osłabia konstrukcję i jest niebezpieczne przy ponownym wypadku, ale w aucie 13 letnim za mniej niż 1/10 ceny zakupu doszukiwać się że jest szpachlowany jeden wymienny element to już przesada, wiadomo jak to jest zrobione brzydko to coś z ceny można urwać i samodzielnie te drzwi wymienić jak chce się mieć igłę to w  kolorze za te 300 pln, to samo tyczy się elementów które podczas eksploatacji się zwyczajnie zużyły, lub w danym modelu są nietrwałe,tu akurat kierownica i nawiewy. Tak  to wygląda niestety jak chcemy kupić dopasione auto za ułamek ceny.  Coś przez te kilkanaście lat mogło mu się przydarzyć. W tym konkretnym przypadku auto było dopasione z fajnym silnikiem, bezproblemowym manualem z ładnymi jasnymi skorami,  które jak ktoś wcześniej zauważył były czyszczone,  ale proponuję zejść ponownie na ziemię,  bo jasne skóry jak ktoś się za specjalnie nie pięści to po trzech latach czyli właśnie 200 tyś km w Niemczech dizlem,  wyglądają bez czyszczenia gorzej jak w tym aucie,  przynajmniej na zdjęciach.  Fotele nie są wygniecione,  skóry nie wyglądają na wytarte i ponaciągane. Dla mnie to jak to auto miało wszystko jak w opisie poza tymi mankamentami to jest godne uwagi,  szczególnie że teraz będzie mniej chętnych i cenę można trochę zbić,  żeby sobie te drzwi i kierownicę zmienić

Offline Adam Kimus

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Warszawa
  • Posiadany samochód: C5 2.0 HDI 138KM 2006 rok
  • Zainteresowania: Informatyka, motoryzacja, komórki, trochę turystyka najlepiej z widokami gór.
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #57 dnia: Listopad 09, 2018, 17:39:10 »
Kilogramy szpachli widać gołym okiem.
Tylko każdy gram szpachli jest powodem do obniżenia ceny auta. Zresztą kto by chciał mieć te kilogramy szpachli która wcześniej czy później zacznie pękać. Jak była dobrze położona to może wytrzyma do końca żywota auta, ale co jeśli była źle zrobiona?
Elementy konstrukcyjne owszem podłużnice,  progi, dach,słupki itp.tam szpachla czy ponowne naciągane, grzanie,  klepanie osłabia konstrukcję i jest niebezpieczne przy ponownym wypadku, ale w aucie 13 letnim za mniej niż 1/10 ceny zakupu doszukiwać się że jest szpachlowany jeden wymienny element to już przesada, wiadomo jak to jest zrobione brzydko to coś z ceny można urwać i samodzielnie te drzwi wymienić jak chce się mieć igłę to w  kolorze za te 300 pln, to samo tyczy się elementów które podczas eksploatacji się zwyczajnie zużyły, lub w danym modelu są nietrwałe,tu akurat kierownica i nawiewy. Tak  to wygląda niestety jak chcemy kupić dopasione auto za ułamek ceny.  Coś przez te kilkanaście lat mogło mu się przydarzyć. W tym konkretnym przypadku auto było dopasione z fajnym silnikiem, bezproblemowym manualem z ładnymi jasnymi skorami,  które jak ktoś wcześniej zauważył były czyszczone,  ale proponuję zejść ponownie na ziemię,  bo jasne skóry jak ktoś się za specjalnie nie pięści to po trzech latach czyli właśnie 200 tyś km w Niemczech dizlem,  wyglądają bez czyszczenia gorzej jak w tym aucie,  przynajmniej na zdjęciach.  Fotele nie są wygniecione,  skóry nie wyglądają na wytarte i ponaciągane. Dla mnie to jak to auto miało wszystko jak w opisie poza tymi mankamentami to jest godne uwagi,  szczególnie że teraz będzie mniej chętnych i cenę można trochę zbić,  żeby sobie te drzwi i kierownicę zmienić
Ale np dla mnie nie chodzi tu o to, że cytryna ma jakieś mankamenty ale o postawę sprzedającego. Nie pisanie i nie mówienie całej prawdy. Jeżeli takie mankamenty zostały wyłapane to co się jeszcze może kryć.Jak kupujesz samochód to masz jakiś budżet z małym zapasem np rozrząd itp ale w takim przypadku ten budżet musi być przeznaczony o wiele więcej, chyba że sprzedający urwie tych kilka tysi. Tyle, że ogólny niesmak zostaje a sprzedawca będzie szukał dalej frajera który kupi na sam wygląd. Nie wszyscy jesteśmy mechanikami, blacharzami i znawcami marki.
Teoria jest ważna ale praktyka ważniejsza. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Offline Paweł Hrupa

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 3 312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
  • Posiadany samochód: Citroen c 5 iii 2.0 hdi 136hp
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #58 dnia: Listopad 09, 2018, 18:06:58 »
Adam nie dziw się handlarzowi,  napisze, że drzwi malowane to nikt nie przyjedzie bo ludzie chcą nowe auto, malowane odpada z marszu.
Można mówić co się o nich chcę,  ale to dzięki nim tym oszustom,  jest taki wybór aut używanych. To co stoi na placu w Niemczech w normalnych pieniądzach,  to jest taki syf przy którym trzeba się nieźle napracować żeby sprzedać. Jak ktoś pojedzie sam po takie auto to z pocałowaniem w rękę weźmie takiego citroena.  Tak z innej beczki to znam osobiście przypadek salonu jednego z wiodących w kraju w sprzedaży i tam przez okres który go kończyłem widziałem też niezłe wałki,  wszystko z książką i pełny serwis aso  :D
Ja mam każde auto malowane,  jak nie kupię to sam gdzieś oskrobę,  nie przeszkadza mi to w jeździe,  szpachla nie pęka,  nie rdzewieje,  wygląda jak oryginał.  To jest tylko przedmiot użytkowy i po kilku pierwszych dniach przestaje do niego wzdychac  :D :D Co zrobić jak już kupimy ten nie malowany i nam ktoś drzwi odrapie na parkingu?  pod marketami to teraz często się zdarza
« Ostatnia zmiana: Listopad 09, 2018, 18:21:25 wysłana przez Paweł Hrupa »

Offline Roman Kłosiński

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 2 199
  • Skąd: Gdańsk
  • Posiadany samochód: C5 X7 2,0 HDI 163KM Tourer manu; C5 X7 2,0 HDI 163KM Sedan; C5 2,0 HDI mkII; BX 1,6, ....... użytkownik marki od 89r
  • Zainteresowania: Motoryzacja, Elektronika
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #59 dnia: Listopad 11, 2018, 03:01:34 »
............ A tak na poważnie, to średnio wierzę w te 197kkm w takim wozie, w takim wyposażeniu, po tylu latach w Niemczech, w takiej cenie (już u nas). Gdyby miał przebieg 150-200kkm i cenę wyższą (zasadnie odstawałaby od typowych "kręciołków"), to by mnie bardziej przekonywało. Gorzej, że już się na takich też przejechałem (tj. cena wyższa od przeciętnej, taka sensowna, a wyszło kręcenie). Powinno być zwyczajnie karalne takie wprowadzanie w błąd (w ogłoszeniu piękny, ładny), a na miejscu wychodzą kwiatki. I weź tu ciśnij 500km po auto i wracaj z niczym.
Moja żona w Polsce jeździła przez 10 lat do pracy po 23km w jedną stronę głównie obwodnicą. co daje 46km. Przez 10 lat zrobiła 146tkm co daje śr. ok 58km dziennie/dni robocze. Jak każdy umie liczyć i che, to łatwo sobie może to zrachować.
A auto kupowane było 3,5letnie i miało 168tkm.
Podobnie jest z nowymi mkIII. Obecne żony jak kupowałem miało 2lata i 2 miesiące (skończył się dwuletni leasing) i na liczniku 172tkm, a moje mkIII trzy lenie coś 210tkm. to gdzie tu mowa o nastoletnim z przebiegiem 170tmk :) . Ludzie po prostu chcą być oszukiwani i udają że nie umią tego policzyć.
Na zachodzie auta diesle 2-3 letnie mają po 200-400tkm a w Polsce 10 letnie to większość poniżej 200tkm - a przeważnie 176tkm - 185tkm
-----------------------------------------------------------------
C5 X7 2,0 HDI 163KM Tourer manual; C5 X7 2,0 HDI 163KM Sedan aut; C5 2,0 HDI mkII;  BX 1,6 ....były Xantia 2,0 16V mkII; Xantia 1,6 mkI; BX 1,4e, TGE .... z citroenem od 89r

Offline Rafal Marcinkowski

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Plock
  • Posiadany samochód: C5 mk2
  • Zainteresowania: Wedkarstwo
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #60 dnia: Listopad 11, 2018, 21:09:45 »
Nie rozumiem czemu nie startowac z miernikiem do takich aut?co w tym zlego ze chcesz sie zorientowac w grubosci lakieru?drugi lakier na drzwiach czy blotniku nie dysfalifikuje auta ale np szpachla w ilosci takiej ze skali braknie juz tak.druga sprawa to zasze staram sie kupic auto w oryginale ze wzgledu na strate wartosci gdy ktos doprowadzi do kolizji z naszym autem.wtedy rzeczoznawcy wyceniaja auto tak ze dostaniesz marna czesc wartosci wiec dla mnie ma to znaczenie a jesli dla kogos nie to niech kupuje co chce.wracajac do tematu udalo sie kupic auto bezwypadkowe dobrze utrzymane niewiele dokladajac https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-407-2-0-hdi-140-km-ID6BuVlN.html

Offline Nathan Podkański

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Katowice
  • Posiadany samochód: C5 mk2 2.0 hdi
  • Zainteresowania: Samochody
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 11, 2018, 21:17:57 »
Ladny i fajnie wyposazony . Niech sluzy.

Wysłane z mojego 6070K przy użyciu Tapatalka


Offline Piotr Starzycki

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 113
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Sosnowiec
  • Posiadany samochód: Citroen C5 Mk II
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 11, 2018, 22:40:46 »
Też fajne (klapy działają) i o nim też myślałem.

Offline Adam Kimus

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Warszawa
  • Posiadany samochód: C5 2.0 HDI 138KM 2006 rok
  • Zainteresowania: Informatyka, motoryzacja, komórki, trochę turystyka najlepiej z widokami gór.
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 11, 2018, 22:42:49 »
Troszkę dziwny kolor jak dla mnie, jakiś taki za jasny dla mnie. Ale jak fajny samochód to kolor nie jest już taki istotny :)
Ogólnie fajnie wygląda. Sam też brałem pod uwagę 407 ale taka która mi się najbardziej podobała sprzedała się dzień wcześniej jak dobrze pamiętam.
Teoria jest ważna ale praktyka ważniejsza. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Offline Nathan Podkański

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Katowice
  • Posiadany samochód: C5 mk2 2.0 hdi
  • Zainteresowania: Samochody
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #64 dnia: Listopad 11, 2018, 22:44:11 »
Mi sie podoba z zewnatrz natomiast w srodku juz zupełnie nie w moim guscie. To fajne samochody , normalny przebieg . Posluzy jeszcze.

Wysłane z mojego 6070K przy użyciu Tapatalka


Offline Paweł Hrupa

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 3 312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Kraków
  • Posiadany samochód: Citroen c 5 iii 2.0 hdi 136hp
Odp: Zakup c5 prosze o kilka porad
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 12, 2018, 08:07:57 »
Nie rozumiem czemu nie startowac z miernikiem do takich aut?co w tym zlego ze chcesz sie zorientowac w grubosci lakieru?drugi lakier na drzwiach czy blotniku nie dysfalifikuje auta ale np szpachla w ilosci takiej ze skali braknie juz tak.druga sprawa to zasze staram sie kupic auto w oryginale ze wzgledu na strate wartosci gdy ktos doprowadzi do kolizji z naszym autem.wtedy rzeczoznawcy wyceniaja auto tak ze dostaniesz marna czesc wartosci wiec dla mnie ma to znaczenie a jesli dla kogos nie to niech kupuje co chce.wracajac do tematu udalo sie kupic auto bezwypadkowe dobrze utrzymane niewiele dokladajac https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-407-2-0-hdi-140-km-ID6BuVlN.html
Rafał startować,  ale z wyobraźnią.  Jak jest świeżo zrobiony i niedbale to może tam się coś dziać bardzo szybko i wtedy trzeba to wkalkulowac w cenę o ile nam się chce bawić w poprawki. W takim starszym aucie takiej klasy i z takim wyposażeniem jest tyle rzeczy które mogą być nie tak po kilkunastu latach eksploatacji że znalezienie auta w stanie jak nowy jest niemożliwe. Takie auta jeżdżą zazwyczaj do końca w rodzinie,  albo wśród mechaników, serwisantow itp.
407 z tym silnikiem to dobry wybór,  auto jest bezproblemowe