Klub Cytrynki
Francuskie.pl - Twoja codzienna
porcja aktualności na temat marki Citroen

Autor Wątek: Klapy ogrzewania  (Przeczytany 500 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Czesław Małek

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 59
  • Skąd: R-rz
  • Posiadany samochód: Xsara I 1.4 SX IV.1998r.
  • Miejscowość: R-rz
Klapy ogrzewania
« dnia: Listopad 30, 2019, 08:34:03 »
Witam. Szukam kogoś, kto jest w stanie ogarnąć naprawę klapy, lewa strona. Nie działa regulacja temperatury, jest zima, a mi wieje zimno. Najlepiej Rybnik, Racibórz i okolice.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka


Offline Robert Szczepański

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 72
  • Skąd: Jarocin
  • Posiadany samochód: Citroen C5 MKII 2.0 benzyna
  • Zainteresowania: Fotografia
  • Miejscowość: Jarocin
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 30, 2019, 11:13:42 »
Najlepszy fachowiec od tego tematu jest w Piotrkowie Trybunalskim
https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1UpLp/

Offline Piotr Morawiec

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Skąd: Warszawa
  • Posiadany samochód: C5 II Break RHR (Sterownik RHL)
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 01, 2019, 17:45:28 »
W moim przypadku sposób rozcinania boków nagrzewnicy i klejenia klap się nie udał. Gniazda w których klapy są osadzone były zniekształcone i popękane. Musiałem wymienić całą obudowę (kupiłem używkę, która nie miała nic popękanego, nawet klapy były całe). Demontaż kokpitu, przezdbrojenie nagrzewnic i śmiga. Fakt, dużo pracy, ale efekt pewny.

Offline Marek Bor

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 570
  • Skąd: Olsztyn
  • Posiadany samochód: Citroen C5 Kombi 3.0 HDI 241KM 2012 rok Exclusive
  • Zainteresowania: Po za Citroen ujeżdżam jeszcze motocykl Honda Shadow vt750 ACE
  • Miejscowość: Olsztyn
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 01, 2019, 19:14:01 »
Dla mnie naprawa klap bez zdejmowania deski to zwykłe druciarstwo. Omijać z daleka takich fachowców z "wielkim doświadczeniem".
U mnie zmiana!!! To już szósta C5 tym razem 2012 rok 3.0HDI oczywiście też w kombi na full wypasie Exclusive.

Offline Machoński Tomasz

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 438
  • Skąd: Katowice
  • Posiadany samochód: C5 X7 Exclusive Tourer 2.0 LPG
  • Miejscowość: Katowice
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 01, 2019, 19:33:10 »
A ja wole mieć wycięty kawałek deski czy nagrzewnicy niż zwalaną deskę.Potem połowa zaczepów jest połamana i skrzypiąca deska.Nie idzie jej już tak samo zamontować jak była oryginalnie.

Offline Piotr Puścian

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 560
  • Skąd: Sokołów Podlaski
  • Posiadany samochód: C5 FL 2.0 16V (RFJ) LPG
  • Miejscowość: Sokołów Podlaski
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 01, 2019, 19:44:51 »
Dla mnie naprawa klap bez zdejmowania deski to zwykłe druciarstwo. Omijać z daleka takich fachowców z "wielkim doświadczeniem".
Może i druciarstwo... Ale działa już ponad dwa lata i 80tys km. Akurat robiłem to sam.

Offline Damian Prysak

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 572
  • Skąd: Częstochowa
  • Posiadany samochód: C5 2.0 '06 + LPG, C5 X7 Tourer Excl. 2.0HDi 163 '13
  • Zainteresowania: Informatyka, muzyka, astronomia
  • Miejscowość: Częstochowa
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 01, 2019, 19:59:26 »
Ja u siebie jeszcze nic nie robiłem, ale pewnie w końcu przyjdzie się zmierzyć z tematem.

Chciałem się natomiast trochę odnieść do tego druciarstwa (w obronie). :) Jak w takim razie nazwać wykonanie przez producenta tych klap, skoro padają wszędzie na potęgę? To nie druciarstwo? Zgadzam się, że zgodnie z technologią należałoby zdemontować całą deskę i wymienić uszkodzone elementy "po bożemu", ale skoro jest inny patent, który działa, to czemu nie stosować? To nie są hamulce czy układ kierowniczy, żeby nie robić takich obejść. Tak przynajmniej ja to widzę.

Też chciałbym mieć zrobione porządnie (jak będę robił), jednak realizowane będzie raczej metodą cięcia, niż zdejmowania deski (właśnie ze względu na ryzyko uszkodzenia jakichś zaczepów, czy problemów przy składaniu, że coś np. nie siądzie). Trochę luzu. :))

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

Offline Marek Meier

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 207
  • Skąd: Malbork
  • Posiadany samochód: C5 mk II 2.o HDi 2006 Deep Red
  • Zainteresowania: seks, boks, jazz ; )
  • Miejscowość: Malbork
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 01, 2019, 21:42:44 »
Chyba coś z tą deską przesadzacie. Robiłem klapy - oczywiście nie sam - metodą nie druciarską i nic nie skrzypi. Znaczy da się? Czy coś połamali nie wiem ale nie mam od tamtej pory żadnych problemów. Skrzypi a w zasadzie to  puka okno dachowe bo uszczelka do wymiany. Z deski cisza. A nawet gdyby to po tylu latach eksploatacji jakoś bym przeżył.  :D
Pozdrawiam : )

Offline Damian Prysak

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 572
  • Skąd: Częstochowa
  • Posiadany samochód: C5 2.0 '06 + LPG, C5 X7 Tourer Excl. 2.0HDi 163 '13
  • Zainteresowania: Informatyka, muzyka, astronomia
  • Miejscowość: Częstochowa
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 02, 2019, 01:18:26 »
Marku, luzik! :)
Ja nie twierdzę, że zaraz będzie coś skrzypiało albo się połamie. Ja tylko piszę, że spore ryzyko. Plastik ma swoje lata, łatwo też nie ma (to mrozy, to upały) i może się okazać kruchy.
Super, że u Ciebie się udało, oby wszystkim tak pomyślnie szło. :)

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka


Offline Piotr Puścian

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 560
  • Skąd: Sokołów Podlaski
  • Posiadany samochód: C5 FL 2.0 16V (RFJ) LPG
  • Miejscowość: Sokołów Podlaski
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 02, 2019, 08:27:54 »
Mi bez ściągania deski skrzypi jedna kratka nawiewu od strony kierowcy. Co okrutnie mnie irytuje, coś muszę z tym zrobić.

Offline Piotr Morawiec

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Skąd: Warszawa
  • Posiadany samochód: C5 II Break RHR (Sterownik RHL)
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 02, 2019, 17:04:57 »
Jeszcze jeden plus na zdejmowanie deski. "Naprawa" klap przez ich wycięcie działa najlepiej w 407, przy C5 nie ma jak ich wyjąć bez cięcia wspornika poduszki kolanowej kierowcy ;-)
Wiem, temat wyciągania deski jest deprymujący, ale na koniec bardzo satysfakcjonujący. W dwie osoby i 1L "specjalnej" substancji ;-) zrobiliśmy auto na luzie w jakieś 7h. Klimę miałem wcześniej odessaną, kupiłem korki gumowe (stożkowe), żeby zatkać nagrzewnicę (nie chciałem zalać dywanów). Kupioną obudowę wcześniej umyłem, żeby mieć na gotowo do przezbrojenia. Poszły nowe oringi do klimy. Jedyne przy czym się zatrzymaliśmy to sposób zapięcia poduszek kolanowej kierowcy i czołowej pasażera (dziwne zabezpieczenia do rozgryzienia, zabijcie mnie, ale nie pamiętam jak je otworzyć). Nic nie połamałem. Jedyna przygoda to kapselek od czujnika nasłonecznienia. Ostatnia część jaką montowałem. Skubany wpadł mi w kanał wentylacyjny czyby ... Tak, po włączeniu dmuchawy czułem się jak na losowaniu Totka xD Przełączaniem nawiewów udało mi się go wydmuchać na środkową kratkę nawiewu. Kamień z serca huknął powodując tsunami w Australii :D

Offline Piotr Puścian

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 560
  • Skąd: Sokołów Podlaski
  • Posiadany samochód: C5 FL 2.0 16V (RFJ) LPG
  • Miejscowość: Sokołów Podlaski
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 02, 2019, 17:14:13 »
Jeszcze jeden plus na zdejmowanie deski. "Naprawa" klap przez ich wycięcie działa najlepiej w 407, przy C5 nie ma jak ich wyjąć bez cięcia wspornika poduszki kolanowej kierowcy ;-)
....
Jakoś mi się udało bez cięcia wspornika. Fakt że poduszkę kolanową zdemontować musiałem i lekko naciąć plastik deski, jednak jest to niewidoczne. Jak bym się uparł pewnie bez podcinania deski bym dał radę. Stronę kierowcy robiłem z trzy godzinki, strona pasażera działała i nadal działa ok więc nie ruszałem.

Offline Krzysztof Kaźmierczak

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 501
  • Skąd: Brzeg
  • Posiadany samochód: Citroen C5 Break mk2 2.0 HDI 136 KM FAP BVA AM6 Siemens
  • Miejscowość: Brzeg
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 03, 2019, 18:08:35 »
Jak w takim razie nazwać wykonanie przez producenta tych klap, skoro padają wszędzie na potęgę? To nie druciarstwo?
Kiedyś miałem pytać czy taki problem występuje w innych markach? Szczerze powiedziawszy nie słyszałem i nie czytałem o takich przypadkach, a w Citroenie jest o tym głośno. Sam mam z tym problem - u pasażera leci tropik z kratki...

Offline Piotr Puścian

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 560
  • Skąd: Sokołów Podlaski
  • Posiadany samochód: C5 FL 2.0 16V (RFJ) LPG
  • Miejscowość: Sokołów Podlaski
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 03, 2019, 18:53:52 »
Jak w takim razie nazwać wykonanie przez producenta tych klap, skoro padają wszędzie na potęgę? To nie druciarstwo?
Kiedyś miałem pytać czy taki problem występuje w innych markach? Szczerze powiedziawszy nie słyszałem i nie czytałem o takich przypadkach, a w Citroenie jest o tym głośno. Sam mam z tym problem - u pasażera leci tropik z kratki...
To nie miałeś Stilo z klimatronikiem  :D A i w koncernie VW się trafia, chociaż tam zwykle to wina silniczków. W PSA problem jest powszechniejszy... bo wersji ze zwykłą klimatyzacją jakoś nie było.

Offline Damian Prysak

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 572
  • Skąd: Częstochowa
  • Posiadany samochód: C5 2.0 '06 + LPG, C5 X7 Tourer Excl. 2.0HDi 163 '13
  • Zainteresowania: Informatyka, muzyka, astronomia
  • Miejscowość: Częstochowa
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 03, 2019, 20:11:19 »
Jak w takim razie nazwać wykonanie przez producenta tych klap, skoro padają wszędzie na potęgę? To nie druciarstwo?
Kiedyś miałem pytać czy taki problem występuje w innych markach? Szczerze powiedziawszy nie słyszałem i nie czytałem o takich przypadkach, a w Citroenie jest o tym głośno. Sam mam z tym problem - u pasażera leci tropik z kratki...
Krzyśku, miałem na myśli że wszędzie w naszych autkach (Cytrynach Mk2) i Peugeotach. Nie że we wszystkich markach. W sumie nie wiem, jak jest w innych, bo jestem skoncentrowany na Cytrynach. :) Ale każda marka ma swoje bolączki. Nasze cytrusy np. nie rdzewieją w przeciwieństwie do byłego Mercedesa mojego taty, w którym klapy nawiewu działały jak ta lala. ;)

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka


Offline Krzysztof Kaźmierczak

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 501
  • Skąd: Brzeg
  • Posiadany samochód: Citroen C5 Break mk2 2.0 HDI 136 KM FAP BVA AM6 Siemens
  • Miejscowość: Brzeg
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 03, 2019, 20:40:31 »
Jak w takim razie nazwać wykonanie przez producenta tych klap, skoro padają wszędzie na potęgę? To nie druciarstwo?
Kiedyś miałem pytać czy taki problem występuje w innych markach? Szczerze powiedziawszy nie słyszałem i nie czytałem o takich przypadkach, a w Citroenie jest o tym głośno. Sam mam z tym problem - u pasażera leci tropik z kratki...
Krzyśku, miałem na myśli że wszędzie w naszych autkach (Cytrynach Mk2) i Peugeotach. Nie że we wszystkich markach. W sumie nie wiem, jak jest w innych, bo jestem skoncentrowany na Cytrynach. :) Ale każda marka ma swoje bolączki. Nasze cytrusy np. nie rdzewieją w przeciwieństwie do byłego Mercedesa mojego taty, w którym klapy nawiewu działały jak ta lala. ;)

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Ja wiem, właśnie mi chodziło o to padanie w Citroenach C5. Naprawdę nie słyszałem aby w innych markach ludzie rwali deski (pomijam problemy z parownikiem) aby robić klapy... A Stilo kiedyś chciałem kupić  ;)

Offline Piotr Starzycki

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 311
  • Skąd: Sosnowiec
  • Posiadany samochód: C5 MKII PB 2.0
  • Zainteresowania: Brak
  • Miejscowość: Sosnowiec
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 03, 2019, 20:52:14 »
Cieszmy się, że mamy taki problem w starym złomie, a nie takie jakie występują w nowszych autach. Np. zacierające się pompy wody (pół biedy jak to się stanie jeszcze na gwarancji), padające turbosprężarki (na szczęście też najczęściej na gwarancji), świrujące komputery które uniemożliwiają jazdę bo np. stwierdzają, że nie ma ładowania aku (co w sumie i tak pozwala w starym aucie na jazdę), że o rdzy nie wspomnę której się praktycznie jak się pojawi już się nie da wyeliminować w 100%.


Offline Piotr Puścian

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 560
  • Skąd: Sokołów Podlaski
  • Posiadany samochód: C5 FL 2.0 16V (RFJ) LPG
  • Miejscowość: Sokołów Podlaski
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 03, 2019, 21:41:50 »
Jak w takim razie nazwać wykonanie przez producenta tych klap, skoro padają wszędzie na potęgę? To nie druciarstwo?
Kiedyś miałem pytać czy taki problem występuje w innych markach? Szczerze powiedziawszy nie słyszałem i nie czytałem o takich przypadkach, a w Citroenie jest o tym głośno. Sam mam z tym problem - u pasażera leci tropik z kratki...
Krzyśku, miałem na myśli że wszędzie w naszych autkach (Cytrynach Mk2) i Peugeotach. Nie że we wszystkich markach. W sumie nie wiem, jak jest w innych, bo jestem skoncentrowany na Cytrynach. :) Ale każda marka ma swoje bolączki. Nasze cytrusy np. nie rdzewieją w przeciwieństwie do byłego Mercedesa mojego taty, w którym klapy nawiewu działały jak ta lala. ;)

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Ja wiem, właśnie mi chodziło o to padanie w Citroenach C5. Naprawdę nie słyszałem aby w innych markach ludzie rwali deski (pomijam problemy z parownikiem) aby robić klapy... A Stilo kiedyś chciałem kupić  ;)
Ciesz się że ta zaraza zwana Stilo Cię nie dopadła...  :D Jeszcze pół biedy jak wersja bez wyposażenia, bo tam psuć się nie ma co... Jednak wersja na wypasie obecnie jest problemem... Włosi to dopiero mają fantazję....
 W PSA z klapami problem ma jeszcze C4 (i odpowiednik z lwem na masce) jednak tam zwykle deski nie trzeba ściągać.

Offline Sebastian Wykrętowicz

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 130
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: C5 Break Exclusive 2.0HDI FAP+ AM6 2006
  • Miejscowość: Wrocław
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 04, 2019, 18:21:20 »
z innych marek to chyba Grand Cherokee WJ ma taki problem, też trzeba rwać deskę :)

Offline Adam Kuich

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 105
  • Skąd: Człuchów
  • Posiadany samochód: C5 2,0 16v 103 kW 2005r Benz-Gaz.
  • Miejscowość: Człuchów
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 04, 2019, 21:07:22 »
Witam.Niestety zrzucenie deski i zrobienie tego zgodnie ze sztuką nie gwarantuje długiej pracy klap.Moje wzmacniane po wymianie w ASO Bydgoszcz, padły po niecałych dwóch latach pomimo "dbania" o nie.Do tego okazało się,że pourywały się ograniczniki na nagrzewnicy.I do darmowej gwarancyjnej wymiany klap dołożyłem 500 zł za używaną nagrzewnicę.Więc jeśli te tzw. drutowane wytrzymują podobny czas a czas naprawy jest dużo krótszy to nie ma się co zastanawiać.Ja także myślałem o Piotrkowie ale po kalkulacji dojazdu+robocizny wyszło mi podobnie za zrzucenie deski w ASO.Wiem że ASO to nie gwarancja sukcesu ale jeśli popsuje się przed upływem gwarancji wymienią za darmo.Pozdrawiam.

Offline Krzysztof Kaźmierczak

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 501
  • Skąd: Brzeg
  • Posiadany samochód: Citroen C5 Break mk2 2.0 HDI 136 KM FAP BVA AM6 Siemens
  • Miejscowość: Brzeg
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 04, 2019, 21:08:11 »
Jak w takim razie nazwać wykonanie przez producenta tych klap, skoro padają wszędzie na potęgę? To nie druciarstwo?
Kiedyś miałem pytać czy taki problem występuje w innych markach? Szczerze powiedziawszy nie słyszałem i nie czytałem o takich przypadkach, a w Citroenie jest o tym głośno. Sam mam z tym problem - u pasażera leci tropik z kratki...
Krzyśku, miałem na myśli że wszędzie w naszych autkach (Cytrynach Mk2) i Peugeotach. Nie że we wszystkich markach. W sumie nie wiem, jak jest w innych, bo jestem skoncentrowany na Cytrynach. :) Ale każda marka ma swoje bolączki. Nasze cytrusy np. nie rdzewieją w przeciwieństwie do byłego Mercedesa mojego taty, w którym klapy nawiewu działały jak ta lala. ;)

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Ja wiem, właśnie mi chodziło o to padanie w Citroenach C5. Naprawdę nie słyszałem aby w innych markach ludzie rwali deski (pomijam problemy z parownikiem) aby robić klapy... A Stilo kiedyś chciałem kupić  ;)
Ciesz się że ta zaraza zwana Stilo Cię nie dopadła...  :D Jeszcze pół biedy jak wersja bez wyposażenia, bo tam psuć się nie ma co... Jednak wersja na wypasie obecnie jest problemem... Włosi to dopiero mają fantazję....
 W PSA z klapami problem ma jeszcze C4 (i odpowiednik z lwem na masce) jednak tam zwykle deski nie trzeba ściągać.
Powiem Wam szczerze, że w rodzinie mamy Lancię Lybrę 2.4 JTD z 1999 roku(!) i takie rzeczy tam się nie dzieją. Owszem, zgniła aluminiowa rurka od klimatyzacji pod maską, owszem, padają podnośniki szyb (strzelają linki albo wyrabiają się plastikowe kółeczka do ich nawijania), owszem, padła elektrodmuchawa ale jej wyjęcie to pikuś - w nogach pasażera jest rewizja pod dywanikiem i dmuchawa na wierzchu... Zmieniarka na CD działa do tej pory, czytnik cd od nawigacji coś ma problem ale do lasera nikt nie zaglądał od lat... Znałem ludzi co mieli Kappę - też wszystko działało a model jeszcze starszy... Także z tym Citroenem aspirującym troszkę wyżej to nie do końca tak...  ;)

Offline Piotr Puścian

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 560
  • Skąd: Sokołów Podlaski
  • Posiadany samochód: C5 FL 2.0 16V (RFJ) LPG
  • Miejscowość: Sokołów Podlaski
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 05, 2019, 07:28:44 »
Jak w takim razie nazwać wykonanie przez producenta tych klap, skoro padają wszędzie na potęgę? To nie druciarstwo?
Kiedyś miałem pytać czy taki problem występuje w innych markach? Szczerze powiedziawszy nie słyszałem i nie czytałem o takich przypadkach, a w Citroenie jest o tym głośno. Sam mam z tym problem - u pasażera leci tropik z kratki...
Krzyśku, miałem na myśli że wszędzie w naszych autkach (Cytrynach Mk2) i Peugeotach. Nie że we wszystkich markach. W sumie nie wiem, jak jest w innych, bo jestem skoncentrowany na Cytrynach. :) Ale każda marka ma swoje bolączki. Nasze cytrusy np. nie rdzewieją w przeciwieństwie do byłego Mercedesa mojego taty, w którym klapy nawiewu działały jak ta lala. ;)

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Ja wiem, właśnie mi chodziło o to padanie w Citroenach C5. Naprawdę nie słyszałem aby w innych markach ludzie rwali deski (pomijam problemy z parownikiem) aby robić klapy... A Stilo kiedyś chciałem kupić  ;)
Ciesz się że ta zaraza zwana Stilo Cię nie dopadła...  :D Jeszcze pół biedy jak wersja bez wyposażenia, bo tam psuć się nie ma co... Jednak wersja na wypasie obecnie jest problemem... Włosi to dopiero mają fantazję....
 W PSA z klapami problem ma jeszcze C4 (i odpowiednik z lwem na masce) jednak tam zwykle deski nie trzeba ściągać.
Powiem Wam szczerze, że w rodzinie mamy Lancię Lybrę 2.4 JTD z 1999 roku(!) i takie rzeczy tam się nie dzieją. Owszem, zgniła aluminiowa rurka od klimatyzacji pod maską, owszem, padają podnośniki szyb (strzelają linki albo wyrabiają się plastikowe kółeczka do ich nawijania), owszem, padła elektrodmuchawa ale jej wyjęcie to pikuś - w nogach pasażera jest rewizja pod dywanikiem i dmuchawa na wierzchu... Zmieniarka na CD działa do tej pory, czytnik cd od nawigacji coś ma problem ale do lasera nikt nie zaglądał od lat... Znałem ludzi co mieli Kappę - też wszystko działało a model jeszcze starszy... Także z tym Citroenem aspirującym troszkę wyżej to nie do końca tak...  ;)
Coś Ci się chyba pomyliło... Lancia zawsze starała się wyżej pozycjonować auta tej samej klasy niż inni producenci. Przynajmniej takie ja odnoszę wrażenie. A Kappa była naprawdę spoko.

 Za to robiąc Fiata Stilo jako auto "dla ludu" naprawdę im nie wyszło z wyposażeniem. Praktycznie nic spoza standardowego bieda wyposażenia nie da się dostać w używce, a nowe części mają ceny kosmiczne o ile są dostępne.

Offline Czesław Małek

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 59
  • Skąd: R-rz
  • Posiadany samochód: Xsara I 1.4 SX IV.1998r.
  • Miejscowość: R-rz
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 05, 2019, 09:37:17 »
Witam.Niestety zrzucenie deski i zrobienie tego zgodnie ze sztuką nie gwarantuje długiej pracy klap.Moje wzmacniane po wymianie w ASO Bydgoszcz, padły po niecałych dwóch latach pomimo "dbania" o nie.Do tego okazało się,że pourywały się ograniczniki na nagrzewnicy.I do darmowej gwarancyjnej wymiany klap dołożyłem 500 zł za używaną nagrzewnicę.Więc jeśli te tzw. drutowane wytrzymują podobny czas a czas naprawy jest dużo krótszy to nie ma się co zastanawiać.Ja także myślałem o Piotrkowie ale po kalkulacji dojazdu+robocizny wyszło mi podobnie za zrzucenie deski w ASO.Wiem że ASO to nie gwarancja sukcesu ale jeśli popsuje się przed upływem gwarancji wymienią za darmo.Pozdrawiam.
Z ciekawości napisałem do ASO, jak odpisali, to aż usiadłem... Koszt naprawy to  5.470 zł brutto.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka


Offline Marek Meier

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 207
  • Skąd: Malbork
  • Posiadany samochód: C5 mk II 2.o HDi 2006 Deep Red
  • Zainteresowania: seks, boks, jazz ; )
  • Miejscowość: Malbork
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 05, 2019, 09:59:50 »
Z wymianę klap tyle policzyli? Do MK II części kosztują < 100 zł. Najdroższa jest robocizna. Powiedzmy, że mają na to w swoich instrukcjach 5h a roboczogodzina kosztuje 250 zł netto. Więcej nie powino kosztować chyba, że kosztorys mówi również o innych wymianach. Ważna informacja ceny usług ASO nie są takie same, zmieniają się w zależności od lokalizacji. Może w miejscu gdzie zrobili kosztorys 1h pracy kosztuje 700 zł + VAT.  ;D
Pozdrawiam : )

Offline Piotr Puścian

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 560
  • Skąd: Sokołów Podlaski
  • Posiadany samochód: C5 FL 2.0 16V (RFJ) LPG
  • Miejscowość: Sokołów Podlaski
Odp: Klapy ogrzewania
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 05, 2019, 10:21:55 »
Witam.Niestety zrzucenie deski i zrobienie tego zgodnie ze sztuką nie gwarantuje długiej pracy klap.Moje wzmacniane po wymianie w ASO Bydgoszcz, padły po niecałych dwóch latach pomimo "dbania" o nie.Do tego okazało się,że pourywały się ograniczniki na nagrzewnicy.I do darmowej gwarancyjnej wymiany klap dołożyłem 500 zł za używaną nagrzewnicę.Więc jeśli te tzw. drutowane wytrzymują podobny czas a czas naprawy jest dużo krótszy to nie ma się co zastanawiać.Ja także myślałem o Piotrkowie ale po kalkulacji dojazdu+robocizny wyszło mi podobnie za zrzucenie deski w ASO.Wiem że ASO to nie gwarancja sukcesu ale jeśli popsuje się przed upływem gwarancji wymienią za darmo.Pozdrawiam.
Z ciekawości napisałem do ASO, jak odpisali, to aż usiadłem... Koszt naprawy to  5.470 zł brutto.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
Pewnie policzyli wymianę całej obudowy nagrzewnic z klapami. Tak niby oficjalnie robić się to powinno.