Klub Cytrynki
Francuskie.pl - Twoja codzienna
porcja aktualności na temat marki Citroen

Autor Wątek: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!  (Przeczytany 17877 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michał Majewski

  • Sponsor
  • *****
  • Wiadomości: 2 449
  • Skąd: Milówka
  • Posiadany samochód: Xsara Picasso 1.8 16V LPG 2003 | Astra G 1.6 16V automat 2003
  • Zainteresowania: Wyceny nieruchomości, stary, stacjonarny sprzęt audio, amatorskie stolarstwo i kolej :)
  • Miejscowość: Milówka
Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« dnia: Wrzesień 17, 2008, 17:57:40 »
W marcu wymieniałem z przodu tuleje i sworznie wahaczy. I chyba teraz znowu mam je do wymiany.

Objawy są takie: przy bardzo delikatnym ruszaniu i hamowaniu nic się nie dzieje. Ale to musi być naprawdę delikatne... piórko na pedale zamiast stopy.

Przy normalnym ruszaniu i hamowaniu z okolic przedniego zawieszenia dobiega pojedynczy, głuchy stuk. Czasem stuk ten występuje też przy wjeździe w dziurę, ale mam wrażenie, że słychać go wtedy tylko w określonych warunkach, jakby się auto specjalnie musiało ułożyć by stuk ów wystąpił przy wjechaniu w dziurę.

Jak często zmieniacie te elementy w zawieszeniu? Naprawdę raz na pół roku będę musiał to robić? Wiem, że np. w Daewoo Nubira to jest norma co pół roku.

Edit: Chcąc jak najdokładniej opisać objawy... moment gdy następuje to stuknięcie jest taki jakby luźny wahacz przeskakiwał... wiadomo, przy ruszaniu nadwozie napiera na wahacze do tyłu, przy hamowaniu do przodu. I to stukanie jest takie jakby na granicy pomiędzy tymi naporami na wahacz.
"Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Golfem"

Moje byłe i obecne Cytryny: http://citroenxsara.weebly.com/

Offline Mariusz Kocurek

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 250
  • Skąd: Mysłowice
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara II 2,0 HDI 2001/02
  • Zainteresowania: MOtoryzacja,Piłka nozna,snowboard
  • Miejscowość: Mysłowice
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 17, 2008, 21:12:02 »
Ja też wymieniałem całośc w kwietniu jak narazie zrobiłem 15000 kilometrów i jest cisza.
Moim zdaniem zależy po jakich drogach jeździsz i jak jeździsz a napewno jakich części używasz przy wymianie.

Napewno nie jest to miłe ale co zobic takie mamy drogi:-(

Proponuje wjechac na kanał i sprawdzic czy niema gdzie indziej luzów.Może stuka cos innego?

Offline Adam Harych

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 1 692
  • Skąd: Przygodzice
  • Posiadany samochód: E46 zastąpiło Xsare, Volvo S40 1.9Di 102km, E46 320D 136km, Mercedes A-class 1.7CDI 90k
  • Miejscowość: Przygodzice
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 17, 2008, 22:05:17 »
Michale a nie puka ci czasem drazek stabilizacyjny?? Objawia sie to na dziurach kiedy kolo musi pracowac na boki nie do przodu ani dp tylu a na boki... sprawdz moze to


Będę za nią tęsknił :)

Offline Michał Majewski

  • Sponsor
  • *****
  • Wiadomości: 2 449
  • Skąd: Milówka
  • Posiadany samochód: Xsara Picasso 1.8 16V LPG 2003 | Astra G 1.6 16V automat 2003
  • Zainteresowania: Wyceny nieruchomości, stary, stacjonarny sprzęt audio, amatorskie stolarstwo i kolej :)
  • Miejscowość: Milówka
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 17, 2008, 22:11:09 »
Hmmm... właśnie najczęściej się to dzieje (praktycznie to zawsze) gdy przednie koła pracują w płaszczyźnie przód-tył, a nie na boki.

No nic... podjadę do okręgowej stacji diagnostycznej żeby mi Cytrynę wyszarpali.

W sumie praktycznie co tydzień robię trasę Kraków - Oświęcim - Kraków przez Brodła i Libiąż i tam drogi są może nie tyle dziurawe, co tak połatane, że normalnie garb na garbie i łata na łacie, autem szarpie na wszystkie strony. Ostatnio to już nawet zacząłem się zastanawiać czy nie jeździć do Chrzanowa A4-ką żeby tylko po równiejszej drodze i pal licho te 6,50zł na autostradę :-/
"Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Golfem"

Moje byłe i obecne Cytryny: http://citroenxsara.weebly.com/

Offline Adam Harych

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 1 692
  • Skąd: Przygodzice
  • Posiadany samochód: E46 zastąpiło Xsare, Volvo S40 1.9Di 102km, E46 320D 136km, Mercedes A-class 1.7CDI 90k
  • Miejscowość: Przygodzice
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 17, 2008, 22:15:04 »
No to jak przod tyl to napewno koncowki drazkow i swoznie wachaczow :/


Będę za nią tęsknił :)

Offline Michał Majewski

  • Sponsor
  • *****
  • Wiadomości: 2 449
  • Skąd: Milówka
  • Posiadany samochód: Xsara Picasso 1.8 16V LPG 2003 | Astra G 1.6 16V automat 2003
  • Zainteresowania: Wyceny nieruchomości, stary, stacjonarny sprzęt audio, amatorskie stolarstwo i kolej :)
  • Miejscowość: Milówka
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 17, 2008, 22:20:17 »
Cytuj

Adam Harych napisał:
No to jak przod tyl to napewno koncowki drazkow i swoznie wachaczow :/



No właśnie te sworznie podejrzewam. Końcówki drążków myślę, że byłyby wykryte przy przekładce silnika, że nadają się do wymiany. No nic... zobaczymy po diagnostyce.

Dzięki.
"Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Golfem"

Moje byłe i obecne Cytryny: http://citroenxsara.weebly.com/

Offline Jan Ferde

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 3 207
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: AR 159, Xsara II 1.6 16v
  • Miejscowość: Wrocław
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 18, 2008, 00:20:36 »
Cytuj

Michał Majewski napisał:
Cytuj

Adam Harych napisał:
No to jak przod tyl to napewno koncowki drazkow i swoznie wachaczow :/



No właśnie te sworznie podejrzewam. Końcówki drążków myślę, że byłyby wykryte przy przekładce silnika, że nadają się do wymiany. No nic... zobaczymy po diagnostyce.


Bez kanału ani rusz. Ja obstawiam w kolejności: sworzeń, tuleje, łącznik stabilizatora.

Zasadniczą kwestią jest jakiego producenta elementy założyłeś poprzednio?
 
Xsara
 

Offline Michał Majewski

  • Sponsor
  • *****
  • Wiadomości: 2 449
  • Skąd: Milówka
  • Posiadany samochód: Xsara Picasso 1.8 16V LPG 2003 | Astra G 1.6 16V automat 2003
  • Zainteresowania: Wyceny nieruchomości, stary, stacjonarny sprzęt audio, amatorskie stolarstwo i kolej :)
  • Miejscowość: Milówka
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 18, 2008, 07:40:00 »
Cytuj

Jan Ferde napisał:


Zasadniczą kwestią jest jakiego producenta elementy założyłeś poprzednio?


No właśnie tego to ja nie wiem. Zaraz po kupnie auta w listopadzie wymieniałem tuleje. Wytrzymały do marca. Pojechałem wtedy do mechanika w Krakowie, który powiedział "Paaaanie, zrobili pana w bambuko i włożyli tanie dziadostwo, teraz zrobimy tak, żeby było dobrze". No i właśnie widzę jak "dobrze" jest ;-)

A jakie firmy (poza oryginałami) polecasz?
"Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Golfem"

Moje byłe i obecne Cytryny: http://citroenxsara.weebly.com/

Offline Jan Ferde

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 3 207
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: AR 159, Xsara II 1.6 16v
  • Miejscowość: Wrocław
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 18, 2008, 10:35:49 »
Cytuj

Michał Majewski napisał:

A jakie firmy (poza oryginałami) polecasz?


Sworznie i łączniki stabilizatora Lemforder. Tulei nie znam dobrych, każde wytrzymują mi max 30 kkm. Nawet polecane tu Hutchinsony. Dopuszczam jednak jakiś "problem" w moim aucie, który powoduje przyspieszone zużycie tulei (podejrzewam jakąś krzywiznę na mechanizmie skrzynia biegów-półosie-piasty, nieraz czuć delikatne drgania właśnie z tego układu, a tuleje wtedy mogą dostawać wtedy w kość, taka moja teoria wymyślona na poczekaniu)  .
 
Xsara
 

Offline Błażej Krukowski

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 59
  • Skąd: Sławno
  • Posiadany samochód: Xsara 2.0 HDI 2002 r.
  • Miejscowość: Sławno
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 19, 2008, 19:32:25 »
Mi coś zaczęło pukać. Przy hamowaniu słyszę jedno puknięcie.
Nie zawsze, ale co raz częściej. Dzisiaj byłem na szarpakach i stwierdzono, że nie ma żadnych luzów i że to prawdopodobnie tuleje wahacza.
Będę musiał pomyśleć o wymianie.
Czy orientuje się ktoś ile może kosztować wymiana tulei.

Offline Mariusz Kocurek

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 250
  • Skąd: Mysłowice
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara II 2,0 HDI 2001/02
  • Zainteresowania: MOtoryzacja,Piłka nozna,snowboard
  • Miejscowość: Mysłowice
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 20, 2008, 05:43:02 »
Koszt wymiany jest naprawde różny u mnie to wymiana jedej sztuki to wydatek 30 pln co daje łacznie za dwa wahacze 180pln.

JA WYMIENIŁEM wszystkie tulejki za 50 pln :) i to mnie cieszy reszta kaski została w kieszeni.

Offline Michał Majewski

  • Sponsor
  • *****
  • Wiadomości: 2 449
  • Skąd: Milówka
  • Posiadany samochód: Xsara Picasso 1.8 16V LPG 2003 | Astra G 1.6 16V automat 2003
  • Zainteresowania: Wyceny nieruchomości, stary, stacjonarny sprzęt audio, amatorskie stolarstwo i kolej :)
  • Miejscowość: Milówka
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 24, 2008, 21:13:08 »
Słuchajcie, w końcu znalazłem czas, żeby pojechać do stacji kontroli, żeby mi gość wyszarpał autko.

No i nic nie wyszarpał. Mówi, że wszystko jest w porządku, żadnych luzów nie ma.

Powiedział, że mam pilnie do wymiany mieszek przy skrzyni biegów po stronie kierowcy i to może być od tego. Powiedział też że mało prawdopodobne, ale może to być coś nie tak ze skrzynią biegów i w ogóle to mam mikro wyciek ze skrzyni i też muszę jakiś tam uszczelniacz wymienić (podobno jak powiem to wszystko mechanikowi to będzie wiedział co i jak).

Powiedział, że wahacze, tuleje, półosie wszystko cacy igiełka. Mam zrobić ten uszczelniacz i mieszek i jak stukanie nie ustanie to podokręcać wszystko w komorze silnika (wszystkie trzymaki przewodów, osłony plastikowe itd.) I jak to nie pomorze, to wtedy dogłębnie szukać przyczyny.

20zł mu dałem, na lewo chłop to zrobił :-)
"Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Golfem"

Moje byłe i obecne Cytryny: http://citroenxsara.weebly.com/

Offline Jozef Kowalski

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 368
  • Skąd: Dąbrowa Górnicza
  • Posiadany samochód: xsara II 1.6 16v.exclusive 2002r.
  • Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 25, 2008, 05:20:34 »
Jeśli nie ma żadnych luzów  to sprawdź zacisk hamulcowy  u mnie poluzowała śruba w zacisku i stukało na nierównościach dłuższe takie stukanie powoduje że wyklepuje sie metal  i powstaje  luz
:devil: ;-)

Offline Michał Majewski

  • Sponsor
  • *****
  • Wiadomości: 2 449
  • Skąd: Milówka
  • Posiadany samochód: Xsara Picasso 1.8 16V LPG 2003 | Astra G 1.6 16V automat 2003
  • Zainteresowania: Wyceny nieruchomości, stary, stacjonarny sprzęt audio, amatorskie stolarstwo i kolej :)
  • Miejscowość: Milówka
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 04, 2008, 11:31:03 »
Ok. Wymienione uszczelniacze przy skrzyni biegów - oba mimo iż jeden był jeszcze dobry (wg gościa ze stacji obsługi to mogło powodować stuki, choć jakim cudem to nie wiem), wymieniona lewa półoś.

Stuki są ale jakby rzadziej się pojawiały. I zauważyłem pewną prawidłowość. Te głuche pojedyncza stuki nasilają się w deszczowych porach. Jak jest sucho to nic się nie dzieje.

Dzisiaj obejrzę te zaciski hamulcowe.
"Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Golfem"

Moje byłe i obecne Cytryny: http://citroenxsara.weebly.com/

Offline Ireneusz Wilczek

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 590
  • Skąd: Zabrze
  • Posiadany samochód: Xsara 2 Break 2,0 HDi 90KM (2002)
  • Zainteresowania: wędkarstwo, komputery
  • Miejscowość: Zabrze
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 05, 2008, 07:48:31 »
A ja bym na Twoim miejscu sprawdził też łożyska "kolumny macphersona" - one też mogą powodować pojedyncze stuki przy ruszaniu i hamowaniu oraz przy np pokonywaniu progów zwalniajacych, wjeżdżaniu na krawęznik itp. Nie zawsze wychodzi to na diagnostyce (szarpaku). Dopiero jak diagnoście powiesz co konkretnie ma sprawdzić to skupiając sie na tym jednym elemencie można to zdiagnozować. Większość skupia się tylko na wszelkich elementach metalowo-gumowych, sworzniach i gałkach.
Xsara 2 Break 2,0 HDi 90KM (2002)

Offline Mariusz Kocurek

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 250
  • Skąd: Mysłowice
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara II 2,0 HDI 2001/02
  • Zainteresowania: MOtoryzacja,Piłka nozna,snowboard
  • Miejscowość: Mysłowice
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 05, 2008, 15:29:39 »
Koszta sa niewielkie ja płaciłem za 1 szt. 20 pln.

...a teraz mam cisze.

Najlepiej sprawdza sie to jak położysz reke na kielichu i  druga osoba bedaca w samochodzie zacznie krecic kierownica jeśli poczujesz małe tąpniecia na dłoni ... znaczy tylko jedno, łożyska do wymiany.

Offline Błażej Krukowski

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 59
  • Skąd: Sławno
  • Posiadany samochód: Xsara 2.0 HDI 2002 r.
  • Miejscowość: Sławno
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 06, 2008, 23:19:03 »
Cytuj

Ireneusz Wilczek napisał:
A ja bym na Twoim miejscu sprawdził też łożyska "kolumny macphersona" - one też mogą powodować pojedyncze stuki przy ruszaniu i hamowaniu oraz przy np pokonywaniu progów zwalniajacych, wjeżdżaniu na krawęznik itp. Nie zawsze wychodzi to na diagnostyce (szarpaku). Dopiero jak diagnoście powiesz co konkretnie ma sprawdzić to skupiając sie na tym jednym elemencie można to zdiagnozować. Większość skupia się tylko na wszelkich elementach metalowo-gumowych, sworzniach i gałkach.


Ja właśnie wymieniłem łożysko, a swoje "dolegliwości" opisałem tutaj:
http://www.klub.citroen.triger.com.pl/modules/newbb/viewforum.php?forum=79
Chociaż mechanik jak przejechał się autem nie był pewny czy w ogóle coś stuka, a po wymianie stwierdził, że chyba jest tak samo ale jak już ruszyłem to wiedział że to było to. U mnie wymian łożyska pomogła na  100 %, a już chciałem kupować łączniki i gumy.

Offline Jacek Kusztal

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 159
  • Skąd: Wędrzyn
  • Posiadany samochód: Xsara 1,8i 8v-1997r. LPG - BRC
  • Miejscowość: Wędrzyn
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 07, 2008, 11:51:22 »
Droga jest taka operacja wymiany łożyska?
Czy da się to zrobić samemu?

Offline Michał Majewski

  • Sponsor
  • *****
  • Wiadomości: 2 449
  • Skąd: Milówka
  • Posiadany samochód: Xsara Picasso 1.8 16V LPG 2003 | Astra G 1.6 16V automat 2003
  • Zainteresowania: Wyceny nieruchomości, stary, stacjonarny sprzęt audio, amatorskie stolarstwo i kolej :)
  • Miejscowość: Milówka
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 07, 2008, 12:03:01 »
Cytuj

Jacek Kusztal napisał:
Droga jest taka operacja wymiany łożyska?
Czy da się to zrobić samemu?


Właśnie... czy można to zrobić samemu i czy dużo jest z tym roboty?

Już tyle kasy zostawiłem u mechaników, że dostaję gęsiej skórki na myśl, że znowu muszę jechać... :-/
"Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Golfem"

Moje byłe i obecne Cytryny: http://citroenxsara.weebly.com/

Offline Jan Ferde

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 3 207
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: AR 159, Xsara II 1.6 16v
  • Miejscowość: Wrocław
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 07, 2008, 13:18:10 »
Cytuj

Michał Majewski napisał:

Właśnie... czy można to zrobić samemu i czy dużo jest z tym roboty?

Już tyle kasy zostawiłem u mechaników, że dostaję gęsiej skórki na myśl, że znowu muszę jechać... :-/


Da się, ale trzeba mieć ściągacz do sprężyn - za kilkadziesiąt złotych kupisz taki najprostszy, ew. możesz od kogoś pożyczyć. Sprężynę spinasz, wyciągasz kolumne, wymieniasz łożysko, skręcasz wszystko do kupy. Jest trochę roboty.
 
Xsara
 

Offline Michał Majewski

  • Sponsor
  • *****
  • Wiadomości: 2 449
  • Skąd: Milówka
  • Posiadany samochód: Xsara Picasso 1.8 16V LPG 2003 | Astra G 1.6 16V automat 2003
  • Zainteresowania: Wyceny nieruchomości, stary, stacjonarny sprzęt audio, amatorskie stolarstwo i kolej :)
  • Miejscowość: Milówka
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 07, 2008, 14:11:27 »
Cytuj

Jan Ferde napisał:


Da się, ale trzeba mieć ściągacz do sprężyn - za kilkadziesiąt złotych kupisz taki najprostszy, ew. możesz od kogoś pożyczyć. Sprężynę spinasz, wyciągasz kolumne, wymieniasz łożysko, skręcasz wszystko do kupy. Jest trochę roboty.



Yyyy.... dziękuję, to ja pojadę do mechanika :-)
"Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Golfem"

Moje byłe i obecne Cytryny: http://citroenxsara.weebly.com/

Offline Błażej Krukowski

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 59
  • Skąd: Sławno
  • Posiadany samochód: Xsara 2.0 HDI 2002 r.
  • Miejscowość: Sławno
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 08, 2008, 12:42:47 »
Cytuj

Jacek Kusztal napisał:
Droga jest taka operacja wymiany łożyska?
Czy da się to zrobić samemu?

 
Ja za robotę dałem 60 zł + łożysko. W moim przypadku kupiłem Sasica za 30. Ale na allegro są SNR za 20 + koszt przesyłki

Offline Michał Majewski

  • Sponsor
  • *****
  • Wiadomości: 2 449
  • Skąd: Milówka
  • Posiadany samochód: Xsara Picasso 1.8 16V LPG 2003 | Astra G 1.6 16V automat 2003
  • Zainteresowania: Wyceny nieruchomości, stary, stacjonarny sprzęt audio, amatorskie stolarstwo i kolej :)
  • Miejscowość: Milówka
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 10, 2008, 13:20:26 »
Jeszcze jedno pytanie.

Czy uszkodzone łożysko McPhersonie może powodować lekkie ściąganie auta na którąś ze stron?

Puka mi z przodu prawa strona, podczas ruszania i zaraz na początku tuż po wciśnięciu pedału hamulca. Czasem puknie też na dziurze i trochę częściej przy najeździe na krawężnik. Co ciekawe gdy auto stoi w miejscu i kręci się kierownicą nie słychać chrobotania ani stuków.

Zaczął mi lekko ciągnąć na prawo od dnia gdy gumiarze założyli mi zimowe opony. Opony są dobre, więc to nie ich wina, ale tak sobie myślę, że auto było podniesione i jak osiadło ponownie to może się jakoś inaczej ułożyło przez to łożysko.

Czy to możliwe?
"Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Golfem"

Moje byłe i obecne Cytryny: http://citroenxsara.weebly.com/

Offline Marek Marecki

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 504
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara 1,4i + LPG 1999r
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 10, 2008, 13:37:27 »
Dołacze sie do tematu bo mnie tez sciaga na jedna ze stron jak ustawie prosto kierownice ( pokryje sie z tymi plastykami z tylu ) ,albo jak puszcze kierownice to sciaga lekko ( moze takie drogi ) .Ale u mnie znow dochodzi taki lekkie piszczenie w czasie jazdy z prawego kola ,jak jest mokro to tego nie slychac , nie wiem moze opony powoduja to sciaganie na strone a ten pisk lekki to klocki moze tra lekko o tarcze ?

Offline Jan Ferde

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 3 207
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: AR 159, Xsara II 1.6 16v
  • Miejscowość: Wrocław
Re: Znowu sworznie i tuleje wahaczy? Ileż można?!
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 10, 2008, 14:08:37 »
Cytuj

Michał Majewski napisał:
Puka mi z przodu prawa strona, podczas ruszania i zaraz na początku tuż po wciśnięciu pedału hamulca. Czasem puknie też na dziurze i trochę częściej przy najeździe na krawężnik. Co ciekawe gdy auto stoi w miejscu i kręci się kierownicą nie słychać chrobotania ani stuków.

A może poduszka pod stabilizatorem? Odkręć łączniki stabilizatora i przejedź parę metrów - zerknij czy się nie poprawie.

Cytuj

Zaczął mi lekko ciągnąć na prawo od dnia gdy gumiarze założyli mi zimowe opony. Opony są dobre, więc to nie ich wina, ale tak sobie myślę, że auto było podniesione i jak osiadło ponownie to może się jakoś inaczej ułożyło przez to łożysko.

Sprawdź ciśnienie w oponach.
Uszkodzone łożysko raczej nie ma wpływu na geometrię, choć kto wie...
 
Xsara