Klub Cytrynki
Francuskie.pl - Twoja codzienna
porcja aktualności na temat marki Citroen

Autor Wątek: Jaki pobór prądu w Picasso ?  (Przeczytany 2715 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zbyszek Mączyński

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 362
  • Skąd: okolice Torunia
  • Posiadany samochód: Picasso 1.6 LPG + C5 1.6 HDI
  • Miejscowość: okolice Torunia
Jaki pobór prądu w Picasso ?
« dnia: Maj 29, 2010, 10:01:32 »
Spotkała mnie nie miła niespodzianka ...

W czwartek wróciłem z urlopu (Tunezja) (8dni) i po powrocie do Polski samochód miał zupełnie padnięty akumulator.
Akumulator nie miał siły na otworzenie drzwi. Lekko się świeciły wskaźniki , ale miał za mało siły na przekręcenie rozrusznika ...
Na parkingu wspomożono mnie zasilaniem i po chwili odjechałem.

Ale no właśnie ...
Akumulator powinien być naładowany na max , bo aby dotrzeć na ten parking przejechałem ponad 200km ...

Akumulator niemalże nowy. Kupiłem go w zimie.
Jakiś tam Quand 62Ah 660A , bezobsługowy z "magicznym oczkiem" w jakieś tam nowej technologii ...

Pamiętam że kiedyś patrzyłem i przy włączonym silniku napięcie na akumulatorze to 14,36V  , więc akumulator jest poprawnie ładowany ...

Obstawiam że coś mi za dużo żre prądu ...

Wczoraj podłączyłem miernik i zmierzyłem napięcie po zamknięciu samochodu (ale bez uzbrojonego alarmu)

I wyszło mi 0,66A (czyli jakieś 8,5W) zaraz po zamknięciu drzwi centralnym , ale po jakieś krótkim czasie włącza się oszczędzanie energii i spada pobór prądu do około 0,27A czyli około 3,5W ...

Jaki powinien być pobór prądu w Pikusiu ?

Nie wiem czy to wina badziewnego akumulatora czy może pobór pradu jest tak duży że szybko rozładowuje mi auto :(

Tak czy owak zapewne czeka mnie wizyta u elektryka , ale chciałbym wiedzieć ile max prądu w stanie "nieużywania" samochodu zużywa Pikuś ...

Dzieki

Offline Jarosław Plucha

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 3 074
  • Skąd: Kluczbork
  • Posiadany samochód: C4 Grand Picasso Exclusive 2.0HDI 150KM 2014, C3 1.4i Furio 2005
  • Miejscowość: Kluczbork
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 29, 2010, 22:34:10 »
Witam
Wydaje mis się Zbyszku że to raczej wina akumulatora. Mój tata w zimie prawie w ogóle nie jeździł albo mu  mu garaż zasypało i dopiero po 2 tygodniach uruchamiał auto. Akumulator ma 9 lat i bez problemu przy ujemnych temperaturach po 2 tygodniach zakręcił . Czyli nie ma aż tak dużego poboru prądu w Pikusiu
Pozdrawiam Jarosław Plucha :evil:

  • Gość
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 29, 2010, 22:54:07 »
Zbyszek poszukaj na elektroda.pl tematu z XP i radiem - na bank byla tam dyskusja o poborze pradu w XP - niestety nie mam gotowego linka pod reka :(

Pawel

Offline Zbyszek Mączyński

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 362
  • Skąd: okolice Torunia
  • Posiadany samochód: Picasso 1.6 LPG + C5 1.6 HDI
  • Miejscowość: okolice Torunia
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 29, 2010, 23:59:20 »
Nie jest to wina radia ...

Robiłem sobie testy wczoraj ...

Przy podłączonym fizycznie radiu pobór prądu był wyższy o około 0,11A , ale ... po niedługim czasie elektronika samochodu wchodzi w stan "oszczędzania" i pobór prądu mocno się zmniejsza ...

Moje testy :)

1. Z radiem Alpine :)

0,66A i po krótkim czasie spada pobór do 0,27A

2. Z zupełnie zdemontowanym radiem ...

0,5A i po krótkim czasie spada pobór do około 0,26A ...

Więc jak widać różnica znikoma ...

Muszę się umówić z elektrykiem aby sprawdził ...
Dziś z nim rozmawiałem i podałem moje wyniki i powiedział że to stanowczo za dużo i powinno być dużo dużo więcej ...

Więc jeśli ktoś ma miernik (amperomierz) i mógłby zmierzyć jaki ma pobór prądu w stanie czuwania (czyli zamykamy się w samochodzie za pomocą centralnego zamka i symulujemy nie używanie samochodu ;)

Jeśli to akumulator to jak to sprawdzić ?
Akumulator mam w pełni bezobsługowy (nie ma jak dolać wody destylowanej) ..

Akumulator jest na gwarancji ...

Offline Jacek Welz

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 2 047
  • Skąd: Stavanger/Bydgoszcz
  • Posiadany samochód: Ford SMax 2.0TDCI '14; MB A160 '01
  • Zainteresowania: komp, foto, citro, kayako, grajko i inne
  • Miejscowość: Stavanger/Bydgoszcz
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 30, 2010, 00:20:48 »
Cytuj

Akumulator jest na gwarancji ...

To moze sie okazac ze sie przyda ta gwarancja niestety.
Jak sam napisales - to jest "jakis Quand". Pomysl o wymianie przed zima i kup cos normalnego (centre, warte, ZAP)
Ford S-Max 2.0TDCI '14
dawniej: Xsara Picasso 1.6i SX '10
ZX 1.4i SX Break '96/97, ZX 1.4i Avantage '91
i jakies niecytryny
GG: 4635213 (i inne ;)

Offline Arek Kasprzyk

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 705
  • Skąd: Warszawa
  • Posiadany samochód: Citroen C3 II 2012 1.4 HDI 70
  • Miejscowość: Warszawa
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 30, 2010, 09:45:18 »
aku to jedna sprawa trzeba sprawdzić poziom samorozładowania  wyjmij aku albo odłącz sprawdź miernikiem napięcie i sprawdź np na drugi dzień w ciągu jednej doby nie powinien nic stracić no może 0,01V i napięcie dobrego aku powinni wynosić 12,8V poniżej 12,5V oznacza zużycie
chodzi mi o naładowany normalnie aku na drugi dzień
druga sprawa to
za dużo pobiera auto trzeba sprawdzać prąd np wyjmując bezpieczniki
3,5W to 84W na dobę a na te 8 dni 672W więc każdy aku miał by problem
zobacz czy lampka w bagazniku gaśnie ?

Offline Zbyszek Mączyński

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 362
  • Skąd: okolice Torunia
  • Posiadany samochód: Picasso 1.6 LPG + C5 1.6 HDI
  • Miejscowość: okolice Torunia
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 30, 2010, 12:15:12 »
Akumulator raczej wykluczam , bo nie chce mi się wierzyć że 3 miesięczny akumulator jest do kitu ...

Martwi mnie pobór prądu bo przecież pobór 0,27A oznacza ze wystarczy niecałe 230 godzin aby rozładować zupełnie do zera akumulator 62Ah i to zupełnie do zera , a przecież wiadomo że akumulaotr musi mieś jakąś "pojemność" aby zupełnie się uruchomić ...
A przecież 230 godzin to 9,5 dnia , więc nie ma się co dziwić że akumulator się zupełnie rozładował ...

Tym bardziej że stał 8 dni , a to są wyliczena teoretyczne ...

Wystarczą zmiany temperatur , inna pojemność akumulatora a utrata pojemności może być jeszcze szybsza ...

Szkoda że NIKT z WAS nie zmierzył poboru prądu , bo na tym mi zależało ...

Samochód pojedzie do elektryka , ale chciałbym wiedzieć ile max może zużywać "sprawny" elektrycznie Pikuś ...

Jak elektryk mi zmniejszy pobór prądu i dalej będą problemy to następny do "sprawdzenia" pójdzie akumulator ...

Offline Leszek Lampart

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 1 627
  • Skąd: Rudna Mała
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara Picaso SX 1,6 16V 12.2005
  • Zainteresowania: sport, motoryzacja
  • Miejscowość: Rudna Mała
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 30, 2010, 21:13:11 »
Zbyszek dobrze policzyłeś że przy takim prądzie akumulator się rozładuje do zera w 10 dni co oczywiście jest nie do przyjęcia, tak więc masz stanowczo za duży prąd . Po Twoim apelu postanowiłem zmierzyć prąd w mojej XP i nie udało mi się. Włączyłem w amperomierz po odkręceniu przewodu + w komorze silnika i co,na początku coś pokazywał ale później nic. Pilot nie reagował, był brak napięcia  być może mam nieodpowiednie kabelki (nie mam krokodylków). Mam w takim razie pytanie do znawców czy można zmierzyć prąd w komorze silnika czy tylko bezpośrednio na akumulatorze?
Niezależnie od tego musisz sprawdzić przyczyny zbyt dużego poboru prądu u dobrego elektryka. Przy takim prądzie żaden akumulator nawet Centra Bosch itp nie mają szans.
Pozdrawiam! :-)  ;-)

Offline Arek Kasprzyk

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 705
  • Skąd: Warszawa
  • Posiadany samochód: Citroen C3 II 2012 1.4 HDI 70
  • Miejscowość: Warszawa
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 30, 2010, 22:23:39 »
Cytuj

Leszek Lampart napisał:
 Mam w takim razie pytanie do znawców czy można zmierzyć prąd w komorze silnika czy tylko bezpośrednio na akumulatorze?
Niezależnie od tego musisz sprawdzić przyczyny zbyt dużego poboru prądu u dobrego elektryka. Przy takim prądzie żaden akumulator nawet Centra Bosch itp nie mają szans.


można ale trzeba odkręcić na złączu i wyjąć kabel zmierzyć między kablem a śrubą

Offline Zbyszek Mączyński

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 362
  • Skąd: okolice Torunia
  • Posiadany samochód: Picasso 1.6 LPG + C5 1.6 HDI
  • Miejscowość: okolice Torunia
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 31, 2010, 18:44:31 »
Dziś pojechałem do magika od alarmów. Magik odłączył alarm i od razu pobór prądu spadł 4,5 krotnie ...

Obecnie bez podłączonego alarmu jest 0,06A ...

Alarm rozłączony , centralny z pilota działa.

Być może jak będę miał więcej czasu pojadę aby zobaczyli czemu alarm pożerał tyle prądu , ale z drugiej strony aż tak mi na alarmie nie zależy ...

Offline Zbyszek Mączyński

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 362
  • Skąd: okolice Torunia
  • Posiadany samochód: Picasso 1.6 LPG + C5 1.6 HDI
  • Miejscowość: okolice Torunia
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 04, 2010, 09:14:59 »
Ponawiam prośbę ...

Czy może ktoś zmierzyć u siebie jaki pobór prądu ma ?

U mnie jest 0,06A ...

Pilne !


Nie podoba mi się że akumulator traci napięcie ...
Po 24 godzinach stania było już 12,58V , a po 36godzinach chyba 12,4V ...

A jedni mówią że max dopuszczalny pobór pradu to 120mA (czyli 0,12A) a inni że max pobór to 0,04A ...

Offline Mirosław Cygnarowski

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 138
  • Skąd: Olkusz
  • Posiadany samochód: C4 Picasso II 1.6THP Exclusive
  • Miejscowość: Olkusz
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 04, 2010, 17:26:08 »
Witam.

Prąd pobierany z alarmem czy bez wynosi u mnie początkowo  0.75A a po ok. minucie spada do 0.02A.

Pozdrawiam

Offline Zbyszek Mączyński

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 362
  • Skąd: okolice Torunia
  • Posiadany samochód: Picasso 1.6 LPG + C5 1.6 HDI
  • Miejscowość: okolice Torunia
Re: Jaki pobór prądu w Picasso ?
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 05, 2010, 00:34:56 »
Wow ...

Bardzo mało ...

3 razy mniej niż u mnie ...

A czy ktoś jeszcze może sprawdzić ?

Offline Daniel Nykiel

  • Nowy Użytkownik
  • Wiadomości: 4
  • Posiadany samochód: Picasso 2.0 HDI 90KM
"Uciekający prąd" ?
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 31, 2010, 16:21:55 »
Witam wszystkich.
Mam chyba problem i zanim zwrócę się do elektryka chciałby zapytać się Was o zdanie.
W zeszłym roku zimą kupiłem nowy akumulator (oryginalny z 2005r. padł). Wybór padł na TOPLA TOP 12V 75Ah 720A. Po wymianie (w moim odczuciu) wystarczyło pół obrotu rozrusznika i odpalał z upływem czasu już nie było tak "różowo". Obecnie aby odpalić potrzebuję dwóch obrotów. W lecie mi to nie przeszkadzało (często jeździłem i chyba doładowywałem akumulator, rzadko się zdarzało aby Pikuś stał dwa dni bez ruchu a nawet jeśli to z odpalaniem nie było aż takiego problemu). Natomiast przy obecnych niskich temperaturach, a będzie jeszcze gorzej, ma to zasadnicze znaczenie.
Postanowiłem dokonać pomiarów i tak to wygląda:
Pierwszy pomiar: napięcie aku - 12.45V
Po dwóch dniach (bez ruszania Pikusia): napięcie aku - 12.34V
Coś jest chyba nie tak? Nie uważacie?
Postanowiłem zobaczyć jakiej wielkości jest "uciekający prąd", włączyłem więc szeregowo miernik (zakres 5A - mniejszy się bałem aby nie spalić miernika) pomiar wyszedł następujący: 0,02-0,03 (skakał między tymi wartościami). Dodam jeszcze tylko, że:
- pomiary dokonywałem będąc w środku Pikusia, przy zamkniętych drzwiach i centralnym zamku i wyłączonym silniku;
- sprawdziłem również czy w bagażniku lampka się nie pali.
Czy wielkość tego prądu nie jest za duża? Czy myślicie, że to jest wina słabego akumulatora? Czy może akumulator jest felerny?
Pozdrawiam.
______________
Pozdrawiam Daniel

Kolejno: Corsa, VW Golf II, Laguna, obecnie Picasso 2,0 HDI 90KM

Offline Leszek Lampart

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 1 627
  • Skąd: Rudna Mała
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara Picaso SX 1,6 16V 12.2005
  • Zainteresowania: sport, motoryzacja
  • Miejscowość: Rudna Mała
Re: "Uciekający prąd" ?
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 31, 2010, 18:52:19 »
Cytuj

Daniel Nykiel napisał:
Witam wszystkich.
Mam chyba problem i zanim zwrócę się do elektryka chciałby zapytać się Was o zdanie.
W zeszłym roku zimą kupiłem nowy akumulator (oryginalny z 2005r. padł). Wybór padł na TOPLA TOP 12V 75Ah 720A. Po wymianie (w moim odczuciu) wystarczyło pół obrotu rozrusznika i odpalał z upływem czasu już nie było tak "różowo". Obecnie aby odpalić potrzebuję dwóch obrotów. W lecie mi to nie przeszkadzało (często jeździłem i chyba doładowywałem akumulator, rzadko się zdarzało aby Pikuś stał dwa dni bez ruchu a nawet jeśli to z odpalaniem nie było aż takiego problemu). Natomiast przy obecnych niskich temperaturach, a będzie jeszcze gorzej, ma to zasadnicze znaczenie.
Postanowiłem dokonać pomiarów i tak to wygląda:
Pierwszy pomiar: napięcie aku - 12.45V
Po dwóch dniach (bez ruszania Pikusia): napięcie aku - 12.34V
Coś jest chyba nie tak? Nie uważacie?
Postanowiłem zobaczyć jakiej wielkości jest "uciekający prąd", włączyłem więc szeregowo miernik (zakres 5A - mniejszy się bałem aby nie spalić miernika) pomiar wyszedł następujący: 0,02-0,03 (skakał między tymi wartościami). Dodam jeszcze tylko, że:
- pomiary dokonywałem będąc w środku Pikusia, przy zamkniętych drzwiach i centralnym zamku i wyłączonym silniku;
- sprawdziłem również czy w bagażniku lampka się nie pali.
Czy wielkość tego prądu nie jest za duża? Czy myślicie, że to jest wina słabego akumulatora? Czy może akumulator jest felerny?
Pozdrawiam.

Nie znam dokładnie ile powinien wynosić prąd w spoczynku ale 20mA to nie jest dużo. Taki prąd rozładował by akumulator po 2 miesiącach a więc nie powinno być powodów do obaw.
Napięcie na akumulatorze po 2 dniach 12,34V trochę za niskie ale nie powinno to mieć takiego wpływu na uruchamianie silnika. Problem może leżeć np w słabym styku minus-masa albo w rozruszniku.
Nie wykluczam oczywiście akumulatora - nieraz najbardziej reklamowane marki jak BOSH czy Centra potrafią paść na gwarancji.
Na razie nie jechał bym do elektryka. Możesz zrobić tak - w zimny poranek - podładuj akumulator tak z 2 godzinki i sprawdź czy szybko zapalił. Jeśli  nie - jeśli tak to wina raczej akumulatora.
Pozdrawiam! :-)  ;-)

jacekczewa1

  • Gość
Re: "Uciekający prąd" ?
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 31, 2010, 21:21:27 »
podana wartośc pradu jest jak najbardziej w normie - obawiam sie że ten akumulatorek jest do bani

Offline Daniel Nykiel

  • Nowy Użytkownik
  • Wiadomości: 4
  • Posiadany samochód: Picasso 2.0 HDI 90KM
Re: "Uciekający prąd" ?
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 01, 2010, 12:00:16 »
Dzisiaj (po 3 dniach) znowu dokonałem pomiaru napięcia. Wynik - 12,30V.
Sam już nie wiem. Niepokoją mnie te spadki napięcia. W przyszły weekend wymontuję akumulator naładuję go. I zobaczę co dalej.
______________
Pozdrawiam Daniel

Kolejno: Corsa, VW Golf II, Laguna, obecnie Picasso 2,0 HDI 90KM

Offline Jacek Badura

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 538
  • Skąd: Ruda Śląska
  • Miejscowość: Ruda Śląska
Re: "Uciekający prąd" ?
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 01, 2010, 21:05:20 »
ja mam podobny problem. niecałe dwa tygodnie temu kupiłem nowy aku, ponieważ fabryczny padł (jestem nowym właścicielem auta od dwóch tygodni). no i też mam problem z porannym odpalaniem auta. podczas pierwszego odpalania rozrusznik bardzo powoli kręci. auto oczywiście zapala i każde kolejne odpalanie jest już prawie normalne. oddałem aku na gwarancji ponieważ myślałem że jest walnięte. w zamian dostałem na kilka dni inny, większy, akumulator i sytuacja była identyczna.
wizyta u elektryka też wypadła ok: napięcie aku w spoczynku 12,4V, podczas pracy silnika i włączonych wszystkich większych odbiornikach 14,5.
upływności prądu też nie ma, choć przez pierwsze 3minuty po wyłączeniu silnika amperomierz pokazywał 1,6A a następnie spadło do O A.
sam już nie wiem co o tym myśleć ?! wykluczam walnięte aku, ponieważ na dwóch różnych dzieje się to samo. elektryk nie był też przekonany co do uszkodzenia rozrusznika (prąd rozruchu 150A) ale pomiary dokonywane były już po kilku odpaleniach auta i na ciepłym silniku.
myślę, że to jednak wina rozrusznika. może wiesza się na tulejkach i dlatego po dłuższej przerwie słabo kręci ?!
może wy macie jakieś pomysły ?!
rodzinne toczydełka:
było C3 1.1

jest Xsara Picasso 1.6i 110 Sx
jest też C4 Picasso 2.0 HDi 150 exclusive

Offline Daniel Nykiel

  • Nowy Użytkownik
  • Wiadomości: 4
  • Posiadany samochód: Picasso 2.0 HDI 90KM
Re: "Uciekający prąd" ?
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 09, 2012, 01:03:15 »
Wreszcie się wyjaśniło !!!
Jeśli oczywiście kogoś to obchodzi (nie zaglądałem na forum od dłuższego czasu - sprawy zawodowe).
Winny był rozrusznik...
"Zima" tego roku jest ... nie zimowa, ale pomimo to miałem problemy z odpalaniem (przy temp. bliskiej zeru aż strach pomyśleć co by się działo przy temp. jak z ubiegłych lat  :-]
Sprawdziłem ze znajomym mechanikiem wszystko wreszcie wzieliśmy się za rozrusznik. Wymieniliśmy tulejkę i szczotki i.... samochód jak ta lala - odpala, że hej.
Wszystkim forumowiczom życzę Szczęśliwego 2012 !
______________
Pozdrawiam Daniel

Kolejno: Corsa, VW Golf II, Laguna, obecnie Picasso 2,0 HDI 90KM