Klub Cytrynki
Francuskie.pl - Twoja codzienna
porcja aktualności na temat marki Citroen

Autor Wątek: Hydraulika nieodporna na mróz  (Przeczytany 3848 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Tomasz Pawłowski

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 47
  • Skąd: Pabianice
  • Posiadany samochód: XM mkII 3.0 V6 12V eksklusive 1996r Automat DIRAVI
  • Miejscowość: Pabianice
Hydraulika nieodporna na mróz
« dnia: Grudzień 03, 2010, 01:31:41 »
Sprawa wygląda następująco: -10 na dworze odpalam cytrynkę i hura zgasła kontrolka ciśnienia LHM - jedziemy.....
 ale nie daleko. Kilka zakrętów i STOP ciśnienie sobie poszło. Pali się kontrolka więc skoro silnik chodzi stoimy i grzejemy się. W pompie cisza, konżektor cisza auto na glebie. Ile się grzejemy zależy od kaprysu cytrynki 15 min, 30 min, 5 min jak jej się zachce. Po zróżnicowanym czasie odzywają sie zawory w pompie LHM, potem zaczyna cykać konżektor i autko idzie w górę. Wszystko jest już ok z wyjątkiem zacinającego się wspomagania. Też jak mu się zachce. Raz dobrze raz źle. I tak jest dobrze do następnego zmrożenia autka. Ma ktoś pomysł gdzie i czego szukać? Wycieków LHM nie widać, piany w zbiorniczku tez nie.

Offline Jędrzej Patelski

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 727
  • Skąd: Warszawa
  • Posiadany samochód: 2oo
  • Miejscowość: Warszawa
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 03, 2010, 06:37:52 »
Kiedy ostatnio zmieniałeś LHM? Zeszłej zimy miałem podobne objawy w 2.0 i okazało się, że stary LHM słabo znosi duże mrozy.
http://tinyurl.com/xmpower
Ojciec: XM V6 12V [ZPJ] 96'
Brat: XM Break V6 24V [ES9J4] 97'
Był: XM V6 24V [ZPJ4] 96', XM 2.0 8V 93'

Offline Tomasz Pawłowski

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 47
  • Skąd: Pabianice
  • Posiadany samochód: XM mkII 3.0 V6 12V eksklusive 1996r Automat DIRAVI
  • Miejscowość: Pabianice
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 03, 2010, 08:18:42 »
Cytuj

Jędrzej Patelski napisał:
Kiedy ostatnio zmieniałeś LHM? Zeszłej zimy miałem podobne objawy w 2.0 i okazało się, że stary LHM słabo znosi duże mrozy.

Latem, zawsze Total LHM

Offline Michal Pawlaczyk

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 518
  • Skąd: Poznań
  • Posiadany samochód: Laguna I PhII 1,9 dTi
  • Miejscowość: Poznań
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 03, 2010, 13:41:22 »
Zacina się zawór na konżektorze. Wcale nie musi to być wina LHMu. Sprężyna przymarza i traci swoje właściwosci. Jak się nagrzeje od LHM to daje rade przesunąć zawór. Lub poprostu przymarza LHM. Cudów nie ma.
Pozdrawiam

Offline Artur Zamozny

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 902
  • Skąd: Herne DE
  • Posiadany samochód: XM 3.0V6-BX-C5mk1-C5mk1fl-C5x7-C6
  • Zainteresowania: TAK są
  • Miejscowość: Siewierz
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 03, 2010, 18:50:18 »
Tomku a jaki masz układ kierowniczy diras czy Dirawi ?W opisie nie masz czy to MK1 czy 12v czy 24v.A jak dirawi to układ jest trochę inny.Masz rozdzielacz wydatku?

Offline Tomasz Pawłowski

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 47
  • Skąd: Pabianice
  • Posiadany samochód: XM mkII 3.0 V6 12V eksklusive 1996r Automat DIRAVI
  • Miejscowość: Pabianice
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 03, 2010, 21:20:12 »
Cytuj

Artur Zamozny napisał:
Tomku a jaki masz układ kierowniczy diras czy Dirawi ?W opisie nie masz czy to MK1 czy 12v czy 24v.A jak dirawi to układ jest trochę inny.Masz rozdzielacz wydatku?


MK II 12v z Diravi. Diravi było uszczelniane pod koniec zeszłego roku. Nic z niego nie cieknie. Wolałbym tam nie szukać przyczyny z wiadomych względów... sporo $$$ a przede wszystkim kłopotów z częściami

Trochę przelewało się z tylnego zaworu HA ale nie ma tragedii, zawór hamulcowy też rok czasu (nowy BX).

Cały czas mnie męczy czy nie pada pompa LHM, tak jakby nie miała siły pociągnąć gęstego w mrozy LHM. Nie wiem czy dobrze myślę i czy w takim przypadku wystąpiłyby takie objawy i czy praca wspomagania może wtedy odebrać tyle wydatku pompy.

Zapala się kontrolka i komunikat warning pressure breake loss

PS Faktycznie uzupełnienie profilu dużo pomoże, poprawiam się :)

Offline Wojciech Łapiński

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 2 197
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: C5 tourer 2.0 hdi 2015, Peugeot 407 SW 2.0 hdi 2009
  • Zainteresowania: podróże, wędkarstwo, fotografia
  • Miejscowość: Wrocław
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 05, 2010, 20:15:43 »
Może własnie na mrozie nieszczelności przewodu ssacego dają o sobie znać? (Na próbę założyłbym jakiś względnie elastyczny przewód gumowy w jednym kawałku). Samej pompy na razie bym się nie czepiał, tym bardziej, że w V6 ma ona podwójne uszczelnienie.

W sumie to dziwne, bo u mnie włąśnie w mrozy auto chodzi najlepiej - sprawdzone przez trzy ostatnie zimy! Szybciej sie podnosi, kierownica nie schodkuje na wolnych obrotach, auto dłużej bywa miękkie i jest zdecydowanie mniej stuków w przednim zawieszeniu...
dawniej: Xantia Break 1,9 td
             Safrane 2,3 Si
             Nevada 2,1 D
             R 11 1,7
             Visa 1,9 d

Offline Artur Zamozny

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 902
  • Skąd: Herne DE
  • Posiadany samochód: XM 3.0V6-BX-C5mk1-C5mk1fl-C5x7-C6
  • Zainteresowania: TAK są
  • Miejscowość: Siewierz
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 06, 2010, 09:16:48 »
Czyli masz takie autko jak ja przed modyfikacjami.
Ja niestety musiałem wywalić diravi ponieważ miało zbyt duże przecieki wewnętrzne co prowadziło do zacinania wspomagania.Niestety diravi pracuje na wysokim ciśnieniu i sporo go potrzebuje.
Ale wracając do twojego problemu
1-Pompa jak pada to ją słychać a poza tym u ciebie normalnie zaciąga jedziesz i problem jest dopiero później.Musisz sprawdzić czy podczas tej awarii wraca płyn do zbiornika.I którędy. Przelewem konżektora czy przelewem zespołu diravi
2-Jak nic nie wraca to pompa lub masz przewód gdzieś nie szczelny i pod wpływem wibracji i zimna puszcza powietrze
3-Jak wraca przelewem konżektora to wiesz
4-Natomiast zespołu diravi to w pierwszej kolejności bym podejrzewał regulator siły wspomagania(reg ciśnienia)
Posprawdzaj to dalej pomyślimy

Offline Tomasz Żukowski

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 725
  • Skąd: Warszawa
  • Posiadany samochód: C5 2.0HDI MK1
  • Zainteresowania: motoryzacja
  • Miejscowość: Warszawa
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 06, 2010, 20:44:31 »
A przypadkiem nie masz troszkę ropy w układzie ? Bo przy mrozie z ropy wytrąca się parafina , po podgrzaniu rozpuszcza się i jest okey ?

Offline Przemek Żach

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 96
  • Skąd: Kołobrzeg
  • Posiadany samochód: XM 3.0 V6 24V 95' Exclusive
  • Zainteresowania: Sport
  • Miejscowość: Kołobrzeg
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 08, 2010, 17:36:20 »
Pozwolisz że opiszę też mój przypadek:
W poprzednim Xmie w ostrą zimę podnosił się ładnie po 2 minutach maks, ale zanim dojechałem do 1szego skrzyżowania: Hamulec, a tu zonk, dwie sekundy opóźnienia zanim hamulec załapie! I zapalał się stop. 3 minuty czekania i dalej było już ok.
W obecnym gdy temperatura w nocy spadnie poniżej -5stopni jest podobnie. Z tym, że ostatnio czekałem 30 minut aż usłyszę cykanie (wtedy auto zaczyna się podnosić i można jechać)
Czasami pomaga restart silnika.
Sprzedam Citroen XM 3.0 24v 1995r. Bez sprawnego LPG. 2.5 tysia do negocjacji. PM

Offline Tomasz Pawłowski

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 47
  • Skąd: Pabianice
  • Posiadany samochód: XM mkII 3.0 V6 12V eksklusive 1996r Automat DIRAVI
  • Miejscowość: Pabianice
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 08, 2010, 18:48:31 »
U mnie z hamulcami nic się nie działo, oczywiście jak spadło ciśnienie to ich już prawie nie było po jakimś czasie ale to wiadomo.

Test z wężem zasilającym był robiony (wymieniony na nowy) i nic się nie zmieniło. Na przelewach trochę na każdym kapie ale wydaje mi się że też jakiejś tragedii nie ma.

Ropy to raczej też nie, nie używam jej do niczego a płyn regularnie jest wymieniany, nawet częściej niż powinien.

Na razie temperatura w normie więc i autko zachowuje się całkiem normalnie. Ale pewnie w mrozy wróci zabawa ze znikającym ciśnieniem.

Jeszcze jedno mi się przypomniało, że w normalnej temperaturze jak wyłączę silnik to po jakimś czasie opada tył (nie ma antyopadów) a przód jeszcze długo długo w górze. To było normalne. A jak ta mroźna awaria da o sobie znać to jest zupełnie na odwrót. Najpierw leci przód a tył potrafi stać i stać ....

Offline Krzysztof Wika

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 20
  • Skąd: Gdynia
  • Miejscowość: Gdynia
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 08, 2010, 18:54:12 »
W swoim też zauważyłem, że w większe mrozy tył potrafi o wiele dłużej trzymać prześwit..
Był - XM 3.0 V6 91' ; Alfa 156 1.9 JTD ; Renault Super 5 88' ; Subaru Impreza 2.0 94'
Jest - Alfa Romeo 159 SW 11' ; Alfa Romeo GTV6 83'

Offline Wojciech Łapiński

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 2 197
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: C5 tourer 2.0 hdi 2015, Peugeot 407 SW 2.0 hdi 2009
  • Zainteresowania: podróże, wędkarstwo, fotografia
  • Miejscowość: Wrocław
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 09, 2010, 15:49:37 »
Cytuj

Krzysztof Wika napisał:
W swoim też zauważyłem, że w większe mrozy tył potrafi o wiele dłużej trzymać prześwit..

Koledzy, co chcecie to auto (pewnie jak i inne francuskie) konstruowali przecież Arabowie (he he), a oni mróz znają tylko z lekcji fizyki. Gdyby hydrowozy robiono w Szwecji, pewnie byłoby nieco inaczej nawet w 20-letnich rzęchach...
Kiedyś pracowałem w dziale konstrukcyjnym JZS i licencyjny autobus Berliet nie był przystosowany dla naszego klimatu, gdyż pierwowzory nigdy nie były eksploatowane podczas konkretnych mrozów...
dawniej: Xantia Break 1,9 td
             Safrane 2,3 Si
             Nevada 2,1 D
             R 11 1,7
             Visa 1,9 d

Offline Krzysztof Kolano

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 147
  • Skąd: Oslo
  • Posiadany samochód: Citroen C5 2.0 16v HA3+ 2002
  • Miejscowość: Oslo
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 09, 2010, 17:10:29 »
Nie wiem co Wy macie do XM i mrozu ale mój XM przy -25* (dzisiaj syna o 6 do szkoły odwoziłem.)podnosi nie po max 20 sek. Po nocy ma przod opuszczony a tyl stoi w polowie. Dodam ze nie posiadam antyopadu.

Offline Wojciech Nyczka

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 48
  • Skąd: Szczecin
  • Posiadany samochód: BX 1.9 TOP LPG
  • Miejscowość: Szczecin
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 09, 2010, 17:26:15 »
Miałem podobny problem w BX 1.4.
Z tym że po 1 miałem trochę zajechany lhm, i już widocznie cieknący rozdzielacz z tyłu.

Ale to nie wszystko, w zimę pompa włączała się na chwilę i potem nie włączała się. ( Poprzednia się blokowała więc ta była prawie nowa z fury po 40 tys ).
wsadziłem nowy rozdzielacz i kulę i problem ustał. Chciałem się dowiedzieć dlaczego owy gnojek nie działa. Okazało się że poprzednik słabo dbał o hydro i w środku były widoczne ślady tych niecnych czynów. Parę zaworków się blokowało, uszczelki przepuszczały. Ale głównym winowajcą był lekko pęknięty o-ring którego część wpadła do środka i blokowała zaworek.

A co do magików. Możesz mieć zapchany przewód wysokiego ciśnienia. Jak jest zimno to się kurczy i naciska na jakiś syf w środku jak się wąż rozgrzeje to mu ciśnienia odpuszcza.

Offline Tomasz Pawłowski

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 47
  • Skąd: Pabianice
  • Posiadany samochód: XM mkII 3.0 V6 12V eksklusive 1996r Automat DIRAVI
  • Miejscowość: Pabianice
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 09, 2010, 17:28:12 »
Cytuj

Krzysztof Kolano napisał:
Nie wiem co Wy macie do XM i mrozu ale mój XM przy -25* (dzisiaj syna o 6 do szkoły odwoziłem.)podnosi nie po max 20 sek. Po nocy ma przod opuszczony a tyl stoi w polowie. Dodam ze nie posiadam antyopadu.

No ja też nie wiem i dlatego ten wątęk. Zeszłej zimy było ok. Tej zimy już nie, więc coś nawaliło, tylko trudno zlokalizować co

Online Daniel Wolny

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4 403
  • Skąd: Bytom
  • Posiadany samochód: C5 mk1 2003 2.0 16v BVM6
  • Miejscowość: Bytom
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 09, 2010, 17:51:59 »
Jedź do jakiegoś speca, niech zmierzy Ci wydajność/wydatek pompy.

Jeśli pompy jesteś pewien, to przyjrzyj się regulatorowi ciśnienia (konżektor) i zaworowi priorytetów (zawór bezpieczeństwa) w tej właśnie kolejności.

Regulator można kupić za poniżej 50zł (pasuje z BX bez wspomagania, oraz z Xantii z pompą dwu-sekcyjną - do XM-a z diravi rzecz jasna). Wymiana nie jest jakoś specjalnie skomplikowana, ale wymagany jest kanał. Możesz też spróbować rozebrać regulator ciśnienia na części, dokładnie wyczyścić, przesmarować LHM-em i złożyć. Ale do tego wymagane są narzędzia typu imadło/prasa (silna sprężyna wewnątrz).

Zawór priorytetów to proste, w zasadzie niezniszczalne urządzonko i dość łatwo się je rozbiera - wystarczy imadło i dobry klucz do rur. Ale ów zawór zostawiłbym na sam koniec.

Dobrym pomysłem jest też przepłukanie układu hydroflushem albo olejem napędowym - ale wtedy istnieje ryzyko przecieków zewnętrznych, aczkolwiek dość małe (robiłem to ON w ponad dwudziestoletnich BX-ach i nigdy nic złego się nie stało).

Offline Wojciech Łapiński

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 2 197
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: C5 tourer 2.0 hdi 2015, Peugeot 407 SW 2.0 hdi 2009
  • Zainteresowania: podróże, wędkarstwo, fotografia
  • Miejscowość: Wrocław
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 15, 2010, 11:46:02 »
Cytuj

Tomasz Pawłowski napisał:
... Zeszłej zimy było ok. Tej zimy już nie, więc coś nawaliło, tylko trudno zlokalizować co

I nie bez powodu pojazdy te nazywają się "hydrozagadkami"....
dawniej: Xantia Break 1,9 td
             Safrane 2,3 Si
             Nevada 2,1 D
             R 11 1,7
             Visa 1,9 d

Offline Krzysztof Kolano

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 147
  • Skąd: Oslo
  • Posiadany samochód: Citroen C5 2.0 16v HA3+ 2002
  • Miejscowość: Oslo
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 15, 2010, 12:52:03 »
W XM hydraulika żyje własnym życiem.

Offline Michal Pawlaczyk

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 518
  • Skąd: Poznań
  • Posiadany samochód: Laguna I PhII 1,9 dTi
  • Miejscowość: Poznań
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 15, 2010, 14:28:25 »
Nieprawda. Hydraulika jest prosta.

Offline Wojciech Łapiński

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 2 197
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: C5 tourer 2.0 hdi 2015, Peugeot 407 SW 2.0 hdi 2009
  • Zainteresowania: podróże, wędkarstwo, fotografia
  • Miejscowość: Wrocław
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 16, 2010, 10:30:29 »
Cytuj

Michal Pawlaczyk napisał:
Nieprawda. Hydraulika jest prosta.

Jak jesteś taki mądry to powiedz Tomkowi, co i dlaczego u niego nie działa!
dawniej: Xantia Break 1,9 td
             Safrane 2,3 Si
             Nevada 2,1 D
             R 11 1,7
             Visa 1,9 d

Offline Tomasz Nowak

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 1 134
  • Skąd: Częstochowa
  • Posiadany samochód: XM 2.9 V6 '98r
  • Miejscowość: Częstochowa
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 16, 2010, 20:53:07 »
Spokojnie, spokojnie, na odległość można gdybać, najlepiej widać i sprawdzać na żywo, ale też jestem zdania, że hydro wbrew pozorom nie jest takie skomplikowane. Poza tym Michał dał już radę, ja obstawiam to samo, więc niech podmieni konżektor na inny i da znać...
Były: XM 2.1 TD 12V 93r
        Saxo 1.5 '97

Jest: XM 2.9 V6 + LPG Automat '98
        C4 1.6 16V + LPG '10

Offline Ireneusz Kuszneruk

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 212
  • Skąd: Biala Podlaska
  • Posiadany samochód: Bx 19 TZD
  • Miejscowość: Biala Podlaska
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 16, 2010, 21:16:42 »
Panowie mamy dość zużyte hydro i brudne korektory prześwitu czasami nie dbamy o filtry ale wiosną będzie git :-)
Bx 14 TGE '91, zamieniłem benzynę na diesla :-} kontakt tel. 600967118

Offline Ireneusz Kuszneruk

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 212
  • Skąd: Biala Podlaska
  • Posiadany samochód: Bx 19 TZD
  • Miejscowość: Biala Podlaska
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 16, 2010, 21:23:17 »
Panowie mamy dość zużyte hydro i brudne korektory prześwitu czasami nie dbamy o filtry ale wiosną będzie git :-)
Bx 14 TGE '91, zamieniłem benzynę na diesla :-} kontakt tel. 600967118

Offline Tomasz Pawłowski

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 47
  • Skąd: Pabianice
  • Posiadany samochód: XM mkII 3.0 V6 12V eksklusive 1996r Automat DIRAVI
  • Miejscowość: Pabianice
Re: Hydraulika nieodporna na mróz
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 17, 2010, 03:48:49 »
Co jak co to o autko dbam. O hydraulikę szczególnie. Korektory czyszczone regularnie, płyn wymieniany, gruchy nabijane lub jak trzeba zakładane nowe, Diravi i cała przekładnia po remoncie. (przy okazji wyjęcia silnika i remontu automatu). Zawór hamulcowy nowy od bx, przerobiony. Siłowniki sprawdzone, jeszcze dychają

Pozostały jeszcze zawory HA potencjalnie słabe ale odłożę to na koniec. W najbliższych planach zaraz po nowym roku regeneracja pompy LHM i za radą kolegów podmiana konżektora.

Autko serwisowane w dobrym i chwalonym przez kolegów (ja również twierdzę że jest ok)  zakładzie w Zgierzu (kiedyś w słowiku) u Tomka Jędrzejewskiego

O dziwo zawiozłem je na lawecie odjechałem na kołach i Pan Tomek spytał mnie co ja od tego uta chce, i że chciałby, aby jego tak chodziło:)

I rzeczywiście autko wczoraj -11 śmiga jak nigdy dotąd. Ale to tylko -11 wtedy było -18. Prosta to ta hydraulika nie jest ale na pewno upierdliwa. Ale nie zostawie tak, znajdę dziada, jestem uparty bardziej niż on :)

Tak na marginesie jeszcze jedna zagadka się znalazła. Autko się podniesie zgaszę silnik i idę po fajki, Wracam za 3 min Autko jeszcze wysoko więc odpalamy i jedziemy ....ale nie zawsze od razu. Przekręcam kluczyk i zanim odpali tył od razu w ciągu sek leży na glebie  ?????? Po odpaleniu szybko się podnosi. Tak jakby świadomie chciał pokazać się z klasą i startować z ziemi.

O matko alem się rozpisał, kto to będzie czytał przed świętami :)