Klub Cytrynki
Nowe części oryginalne oraz zamienniki
atrakcyjna zniżka dla użytkowników Klubu Cytrynki!

Autor Wątek: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie  (Przeczytany 1465 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcin Grzegorczyk

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 905
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Piekary Śląskie
  • Posiadany samochód: Jest: Peugeot 207. Nissan Qashqai II. Był: C5 2.0 Pb 2002r., C3 1,1 Pb 2002r.
Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« dnia: Styczeń 27, 2014, 17:19:36 »
Witam,

C3 z 2010 Mk2. silnik 1,1 benzyna. Podczas silnych mrozów gaśnie na zimnym silniku. Później problem z rozruchem, długo kręci - objaw jakby brak paliwa. Co ciekawe, dzieje się to już podczas jazdy.  Po zgaśnięciu i zapaleniu potem już jedzie. Przed zgaśnięciem i po zapaleniu żadnych szarpań, przerywań. Jedynie przed samym zgaśnięciem spadek mocy i żadnej reakcji na gaz. Pierwsze odpalenie np. po nocy bez najmniejszych problemów.

W zeszłym roku w zimie problem wystąpił dwa razy podczas mrozów. Teraz przy mrozach powtórka. Na rozgrzanym silniku wszystko ok.

Filtr paliwa wymieniony w zeszłym roku. Raczej nie jakość paliwa, bo tankowany na różnych stacjach.

Jakieś sugestie? Z góry dzięki.

Offline Szymon Bluma

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 660
  • Skąd: Sosnowiec
    • http://www.blueman.pl
  • Posiadany samochód: C3 1.4i LPG '03
  • Zainteresowania: Programowanie
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 27, 2014, 20:07:52 »
Luzy zaworowe - do sprawdzenia/regulacji (koszt ok. 50 zł)
Miałem podobny problem jak po wymienie UPG partacz źle ustawił luzy zaworowe. Auto potrafiło zgasnąć na zimnym przy wysprzęglaniu. Jak był ciepły to jechał.
Wyregulowałem luzy u sprawdzonego fachowca i problemy ustąpiły.

Ewentualne dalsze usterki do diagnozy:
- cewka zapłonowa (około 350 zł)
- świece zapłonowe

Obstawiam układ WN, bo na zimnym jest on znacznie bardziej obciążony. I chcąc nie chcąc bardziej wilgoć mu doskwiera.

Offline Przemek Łysiak

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 71
  • Skąd: Ostrołęka
  • Posiadany samochód: Citroen C3 1.4 8v Exclusive 2005
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 27, 2014, 22:43:44 »
Moim zdaniem luzy odpadają  ze względu na mały przebieg. Osobiście skłaniałbym się w stronę elektroniki silnika. W duże mrozy lubi ogólnie świrować w Citroenach.

Offline Szymon Bluma

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 660
  • Skąd: Sosnowiec
    • http://www.blueman.pl
  • Posiadany samochód: C3 1.4i LPG '03
  • Zainteresowania: Programowanie
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 27, 2014, 22:48:19 »
Jeśli tylko taki przebieg masz to faktycznie luzy raczej odpadają.
5k rocznie przebiegi masz, wow :)

Offline Marcin Grzegorczyk

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 905
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Piekary Śląskie
  • Posiadany samochód: Jest: Peugeot 207. Nissan Qashqai II. Był: C5 2.0 Pb 2002r., C3 1,1 Pb 2002r.
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 28, 2014, 00:32:22 »
Cytuj

Szymon Bluma napisał:
Jeśli tylko taki przebieg masz to faktycznie luzy raczej odpadają.
5k rocznie przebiegi masz, wow :)


Auto mojej mamy - 3 km do pracy i kilka razy w roku Katowice - Poznań. Średnio 8 tys rocznie (2010 kupiony w 2011). Dealer płakał jak sprzedawał..... ;-)

Offline Marcin Grzegorczyk

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 905
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Piekary Śląskie
  • Posiadany samochód: Jest: Peugeot 207. Nissan Qashqai II. Był: C5 2.0 Pb 2002r., C3 1,1 Pb 2002r.
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 01, 2014, 16:02:40 »
A więc tak: dziś auto było w serwisie ASO - podpięli pod kompa, ale nic nie wykryli. ASO i tak przed podpięciem było pewne takiego wyniku i od razu stwierdzili, że trzeba wgrać nowy soft (350 zł), a problem zniknie. Nie zrobili tego, bo auto musi zostać na noc i rano zrobią to przed uruchomieniem.

Podczas oczekiwania w pojawił się inny użytkownik cytryny z tym samym problemem. W między czasie pojawił się gość z lawetą pomocy drogowej. I tak w poczekalni gadu gadu i gość mówi, że to nie problem softu, ale jakieś kostki, która rdzewieje i stąd problemy. Koszt tej kostki niewielki i dlatego ASO twierdzi, że soft, a tak naprawdę czyści to połączenie i kasuje 350 zł, a kumaty mechanik zrobi to znacznie taniej.

Niestety moja mama jest laikiem i nie do końca wie jakie to połączenie. Podobno gdzieś przy nadkolu. Nie wiem ile w tym racji, ale może ktoś wie o co chodziło. Jak będzie wiadomo o co chodzi, to podjedzie do jakiegoś kumate mechanika, powie o co chodzi i ten zobaczy.

Czekam na pomysły.

Ps.: mróz odszedł i auto dziś problemu nie miało i nie zgasło. Jednak chcemy usunąć przyczynę, bo Poznań to nie Los Angeles i mrozy się zdarzają.

Offline Szymon Bluma

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 660
  • Skąd: Sosnowiec
    • http://www.blueman.pl
  • Posiadany samochód: C3 1.4i LPG '03
  • Zainteresowania: Programowanie
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 01, 2014, 21:10:58 »
Cytuj
Jednak chcemy usunąć przyczynę, bo Poznań to nie Los Angeles i mrozy się zdarzają.

Sorry, taki klimat.

Musiałem :D

W okolicach nadkola jest chyba jedynie ABS. Z drugiej strony jest zbiornik z płynem od spryskiwaczy... . Ciekawe o jaką kostkę chodzi.


Niestety dlatego też nie przepadam za ASO - czasem koszą kasę i nic nie robią. Zwykły mechanik z racji braku doświadczenia czasem działa w ciemno i wymienia działające części, ale przynajmniej je wymienia i wiemy co zrobił :P
Mojemu kumplowi w Kia raz światły zdechły jak przejeżdżał przez nierówny przejazd kolejowy. Od razu, na raz dwa. Auto na gwarancji, pojechał do salonu. To zapłacił 100 zł rzekomo za "spalone żarówki" o.O

Offline Marcin Grzegorczyk

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 905
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Piekary Śląskie
  • Posiadany samochód: Jest: Peugeot 207. Nissan Qashqai II. Był: C5 2.0 Pb 2002r., C3 1,1 Pb 2002r.
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 02, 2014, 00:08:07 »
No z tym klimatem .... dobre...

Dałbym te 350 zł, jak bym miał pewność, że to jest to... ale jakoś nie mam zaufania do ASO... swoje naprawiam sam,a a jak moja wiedza i doświadczenie jest za małe, to mam swojego zaufanego mechanika, który nie cygani, a jak nie wie to powie i się nie podejmie...

Offline Wojciech Trznadel

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 20
  • Skąd: Karczew
  • Posiadany samochód: C4GP 1,8 2007r.
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 03, 2014, 11:04:01 »
Mam podobny efekt w C3 1,4 benzyna z 2009r.
Silnik uruchamia się bez problemu, po czym gdy trochę wzrośnie jego tempetatura, wtedy - szczególnie, gdy będzie na wolnych obrotach - gaśnie. Gdy juz jest dobrze nagrzany, wtedy nie ma problemu.
Wskazuje to, że problem nie leży w rdzewiejącej kostce, tylko raczej w oprogramowaniu, ewentualnie czujniku temperatury.
Wojtek

Offline Marcin Grzegorczyk

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 905
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Piekary Śląskie
  • Posiadany samochód: Jest: Peugeot 207. Nissan Qashqai II. Był: C5 2.0 Pb 2002r., C3 1,1 Pb 2002r.
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 03, 2014, 11:22:28 »
Cytuj

Wojciech Trznadel napisał:
Mam podobny efekt w C3 1,4 benzyna z 2009r.
Silnik uruchamia się bez problemu, po czym gdy trochę wzrośnie jego tempetatura, wtedy - szczególnie, gdy będzie na wolnych obrotach - gaśnie. Gdy juz jest dobrze nagrzany, wtedy nie ma problemu.
Wskazuje to, że problem nie leży w rdzewiejącej kostce, tylko raczej w oprogramowaniu, ewentualnie czujniku temperatury.


W moim przypadku problem występuje tylko przy ujemnych temperaturach i niezależnie od obrotów...

Zobaczymy, jak wgrają soft, czy pomoże. Pytanie, czy będzie jeszcze zima ;-)

Offline Piotr Czerniawski

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 501
  • Skąd: Trzebież
    • http://www.elektroflex.pl
  • Posiadany samochód: C3 1.6HDi '10 exclusive | C3 Picasso 1.6HDi '10
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 04, 2014, 22:16:43 »
1. Skrzynka bezpieczników - może któryś nie kontaktuje, albo jakiś przekaźnik pod maską
2. Wyłącznik bezpieczeństwa? W niektórych autach jest pod maską wyłącznik reagujący na wstrząs/uderzenie (odcięcie napięcia w razie wypadku)
C3 1.6HDi 92KM '10 exclusive |  C3 Picasso 1.6HDi 92KM '10
Było: C3 1.4HDi '05, Xsara Picasso 2.0HDi '01, Xsara 1.9TD '98, Peugeot 306 1.9TD '94

Offline Marcin Grzegorczyk

  • Wrzuca piąty bieg
  • ***
  • Wiadomości: 905
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Piekary Śląskie
  • Posiadany samochód: Jest: Peugeot 207. Nissan Qashqai II. Był: C5 2.0 Pb 2002r., C3 1,1 Pb 2002r.
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 06, 2014, 19:09:01 »
Problem nie występuje, jak silnik nagrzewa się na postoju i auto rusza po zgaśnięciu kontrolki zimnego silnika (niestety nowe C3 nie ma wskazówki temperatury silnika).

Offline Wojciech Trznadel

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 20
  • Skąd: Karczew
  • Posiadany samochód: C4GP 1,8 2007r.
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 26, 2014, 10:04:14 »
Maćku, czy zrobiłeś coś, żeby usunąć usterkę ?
Co prawda ta zima chyba już się skończyła, ale na pewno nadejdzie następna, a wraz z nią może ponowić się prpblem
Wojtek

Offline Kaśka Musielak

  • Administrator Honorowy
  • ******
  • Wiadomości: 4 952
  • Płeć: Kobieta
  • Skąd: Środa Wlkp
  • Posiadany samochód: same citroeny
  • Zainteresowania: Tuning,Car Audio,Motocykle,Wyscigi F1.
Re: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 28, 2014, 18:29:16 »
a zapraszaliśmy do serwisu na wizytę...możemy pomoc..

Offline Michał Kamiński

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 12
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: Citroen C3 (2010)
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 17, 2016, 08:40:49 »
Ja mam taki problem również od nowości. Ostatnio znowu zgasł na zimnym. Zepchnalem samochód i poczekałem standardowo 2 minuty, bo inaczej nie odpali. Po tym postoju odpalił ale tylko po tym jak dodałem gazu. Czytałem że to może map sensor, podpiąłem OBD i pistona na komórce następnego dnia. Przy -1C zaraz po uruchomieniu pokazywał mi temperaturę zasysanego powietrza 8 C. To normalne czy czujnik wykręcić przeczyścic czy może wymienić?

Offline Michał Kamiński

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 12
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: Citroen C3 (2010)
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 21, 2016, 08:32:31 »
Sam sobie odpowiem: to normalne :-). Wracając jednak do tematu wpadłem na taki "dziki" pomysł i dzisiaj go przetestowałem, ale musiałbym mieć potwierdzenie u innych, tj. nie włączyłem ogrzewania, gałkę regulacji przekręciłem na chłodzenie i wyłączyłem wentylator. Efekt był taki, że wydaje się, że przygasania nie było lub było mniejsze. Wiem, że to zimą średnio wykonalne, ale przynajmniej sprawdzi się jedną z hipotez.

Skłoniło mnie do tego to co spotkało moją i jednej Pani cytrynę z innego forum. Po wymianie uszczelki pod głowicą padł mi termostat (podobnie tej Pani) i wtedy problemów z gaśnięciem nie było. Sugeruje to tyle, że przy otwartym na full termostacie ciepło odprowadzane jest bardziej równomiernie z silnika i jego komponentów niż przy włączonej nagrzewnicy, która powodować może, że:
1. coś innego nagrzewa się przy okazji bardziej niż powinno (np. kolektor dolotowy nagrzany mocniej poniżej czujnika TMAP)
2. nagrzewnica odbiera zbyt intensywnie ciepło z czegoś co powinno być nagrzane mocniej

Nie wiem na ile wydaje się, to logiczne, ale skoro przynajmniej dwóm osobom zdarzyło się to samo, to warto to sprawdzić.

Offline Michał Kamiński

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 12
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: Citroen C3 (2010)
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 31, 2016, 20:19:10 »
Mały update: eksperymentowałem na razie z wyłączeniem zapłonu kluczykiem na parkingu. Efekt taki sam. Drugie odpalenie już z problemami, a właściwie jeżeli nie wciśnie się pedału gazu do deski, to nie odpala w ogóle, może kręcić w nieskończoność do zdechu akumulatora. Może ktoś potwierdzić, że ma podobnie?

Próbowałem odczytywać błędy przez OBD na bieżąco (OBDII przez bluetooth i Piston na komórce) ale nie ma żadnego błędu zarejestrowanego. Być może jakimś bardziej zaawansowanym czytnikiem by coś wyszło - kto wie.

Offline Michał Kamiński

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 12
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: Citroen C3 (2010)
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 10, 2017, 08:05:06 »
Obserwując dalej: problem występuje póki silnik leci na "bogatszej mieszance" - obrotomierz ponad 1.  Po ogrzaniu do temperatury przy, której obroty spadają na niższe poniżej 1, ale nie znika jeszcze lampka zimnego silnika, problem wydaje się nie występować. Jak znajdę czas w weekend albo chwilę po pracy może uda mi się zaobserwować przez OBD jaka to temperatura na czujniku.

Offline Michał Kamiński

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 12
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: Citroen C3 (2010)
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 11, 2017, 22:32:01 »
Znalazłem takie info w sieci:

There are circumstances that could occur with a failing throttle position sensor that may not set a trouble code.  One of the most common symptoms of a failing TPS would be a tip-in hesitation or stumble when you apply throttle to take off from a stop.  This can be caused by a dead spot in the TP sensor’s internal circuitry, which usually causes the output voltage signal to not change (or it drops out) when the throttle opens.  Unfortunately this type of failure is not easy to diagnose without the proper tool – a digital waveform scope.  Most digital volt meters and scan tool displays will not respond fast enough to show this type of a glitch; but some may.  If you do find this fault, then the obvious fix is to replace the TP sensor.

Offline Andrzej Jarosz

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Lublin
  • Posiadany samochód: C-Elysee 1.6 VTi + LPG-2013, C3 1.4-2012, JUMPER 2.2-2011
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 21, 2017, 18:40:32 »
Miałem taki problem w C3 1.4 B. Mądry mechanik wymienił mi czujnik położenia wału i od miesiąca jest ok. Nie rozumiem dlaczego, ale taka jest prawda. Nawet po umyślnym "zgaszeniu" silnika poprzez "nieudolne" ruszanie auto odpala normalnie.

Offline Michał Kamiński

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 12
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: Citroen C3 (2010)
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 23, 2017, 08:12:22 »
Sprawdzę ten trop. Wyzerowałem się z gotówki w tym miesiącu. Poczekam do lutego.

Nie mam ani oscyloskopu ani diag boxu, ale sprawdziłem na razie powolne przyciskanie pedału przyspieszenia. Mógłbym to w sumie nagrać i zapuścić na youtube, ale po co. Generalnie efekt jest taki, że gdy silnik jest zimny i powoli wciskam pedał gazu (powoli w sensie naprawdę bardzo bardzo wolno), to na początku jest taka ślepa strefa gdzie się nic nie dzieje, następnie wskazówka obrotomierza w pewnym miejscu skacze o 100-200 obrotów i spada ponownie do poziomu "zero", by po chwili już normalnie się wznosić.

Patrzyłem na przepustnicę, ale nie widzę tam żadnej linki, którą mógłbym posterować bezpośrednio, co sugerowałoby że mam potencjometr również na pedale przyspieszenia, to możliwe?

Zatem na dzisiaj do sprawdzenia mogę zanotować sobie: potencjometr pedału przyspieszenia, potencjometr przepustnicy, krokowiec (IAC), no i czujnik położenia wału korbowego. W tej C3ce jest czujnik położenia wałka rozrządu? Bo te dwa czujniki się uzupełniają z tego co wiem.

Offline Grzegorz Jabłoński

  • Nowy Użytkownik
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Przemyśl
  • Posiadany samochód: Citroen C3 II 2010
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 23, 2017, 19:59:05 »
Miałem ten sam problem. Posiadam Citroena C3 1.1 benzyna rok 2010. Gdy przyszły mrozy zauważyłem, że słabo działa ogrzewanie w związku z tym dokonałem wymiany termostatu. Na następny dzień po wymianie przy tem ok -20 C samochód odpalił bez żadnych problemów. Jednak po kilku minutach zgasł. Żeby go odpalić musiałem kilka raz kręcić. Objaw taki jak przy braku paliwa. Gdy zapalił dalsza jazda odbywała sie w sposób normalny. problem wracał w kolejnych dniach na zimnym silniku. Mechanik po podpięciu komputera nie stwierdził żadnych usterek. Jedynie dokonał ponownej adaptacji przepustnicy oraz ustawień mieszanki paliwowo - powietrznej. Stwierdził, że w związku z tym, że przez pewien okres termostat nie działał prawidłowo komputer mógł przyjąć są inne paprametry np. dla przepustnicy. Dlatego też po wymianie termostau mogły pojawić się takie objawy. Po przeprowadzniu tego zabiegu związanego z adaptacją przepustnicy problem ustąpił. Nie ma żadnych problemów. Koszt zabiegu z podpięciem kompa 80 złotych. 

Offline Michał Kamiński

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 12
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: Citroen C3 (2010)
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 24, 2017, 10:58:42 »
Robiłeś to u jakiegoś "fachowca" od franuskich czy powinni dać sobie z tym radę gdziekolwiek?

Offline Grzegorz Jabłoński

  • Nowy Użytkownik
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Przemyśl
  • Posiadany samochód: Citroen C3 II 2010
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 24, 2017, 14:38:03 »
Dobry fachowiec od szeroko rozumianej diagnostyki komputerowej. Nie taki co potrafi tylko zczytać kody błędów. Musisz popytać u siebie. Zwykły warsztat dla wszystkich marek.

Offline Michał Kamiński

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 12
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: Citroen C3 (2010)
Odp: Mk2 1,1 benzyna - gaśnie na zimnym na mrozie
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 10, 2017, 08:34:28 »
Wczoraj moja cetrója przeszła czyszczenie i adaptację przepustnicy. Przepustnica była czysta. Adaptacja przeprowadzona. Dzisiaj rano -5 i nie było zgonów. Dzięki wielkie Grzegorzu za podpowiedź. Pojeżdżę jeszcze trochę, żeby mieć pewność, że to było to, ale sądzę że na tym się przygoda skończy z tym temat.