Klub Cytrynki
Francuskie.pl - Twoja codzienna
porcja aktualności na temat marki Citroen

Autor Wątek: Wymiana chłodnicy wody xsara  (Przeczytany 2604 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mateusz Zamojski

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 281
  • Skąd: CK
  • Posiadany samochód: Xsara II Break 2001r
  • Miejscowość: CK
Wymiana chłodnicy wody xsara
« dnia: Październik 25, 2014, 13:19:05 »
Witam
Poszła mi chłodnica wody w xsarze i tu moje pytanie czy mogę ją samodzielnie wymienić? Mam auto z klimatyzacją i tu też pytanie czy chłodnica wody jest jakoś połączona z chłodnica klimy?

Zauważyłem że jak auto pracuje na wolnych obrotach to nie cieknie aż tak bardzo, lecz jeśli przygazuje leci ciurkiem. Poniżej jest filmik obrazujący wyciek. Problem tylko polega na tym że nie zlokalizowałem konkretnego pęknięcia lub dziury. ( z racji braku kanału)

Mógłby ktoś opisać po kolei co i jak zrobić przy samodzielnej wymianie włącznie z odpowietrzaniem.
Mile widziane skany z sam naprawiam xsary.


www.youtube.com/watch?v=h77dxNUPxP4&feature=youtu.be

Offline Kudyba Wojciech

  • Mistrz prostej
  • **
  • Wiadomości: 641
  • Skąd: Kraśnik
  • Posiadany samochód: XM 2.1TD; Xantia 2.0 HDI; Picasso 1.8
  • Miejscowość: Kraśnik
Re: Wymiana chłodnicy wody xsara
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 07, 2014, 08:25:21 »
Żaden problem.
Wymieniałem u siebie w zeszłym roku na chiński zamiennik za 80 zł i działa do dziś.
Nie piszesz nic o tym jaki masz motor, przy benzynie będziesz miał wygodniej bo będzie więcej miejsca.
Jak zdejmiesz plasticzek na pasie przednim to już dalej wszystko robi sie intuicyjnie.
Na dole w chłodnicy masz korek, odkręcasz, odkręcasz też korek ze zbiorniczka wyrównawczego i spuszczasz płyn. Odczepiasz na górze zatrzaski, odpinasz węże i chłodnica wychodzi do góry, jest zespolona ze skraplaczem, jedno wsunięte w drugie. Jak robiłem to pierwszy raz to zeszło mi sie godzine. Odpowietrzniki łatwo znajdziesz. Nie wiem co jeszcze moge ci powiedzieć, fajna i łatwa robota.
Jak chcesz instrukcję z ASO to daj VIN to ci poszukam, a jak będziesz miał problemy to dzwoń to ci przez telefon podpowiem co i jak.

Offline Jarosław Kondraciuk

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 39
  • Skąd: Wrocław
  • Posiadany samochód: Xsara 1.6i
  • Miejscowość: Wrocław
Odp: Wymiana chłodnicy wody xsara
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 05, 2015, 00:34:26 »
Czeka mnie wymiana chłodnicy w Xsarze I 1.6i w związku z tym mam kilka pytań.
Czy dolna szybkozłączka na drucik sprawia dużo problemów przy demontażu?
Ile jest odpowietrzników, ja znalazłem jeden w okolicy termostatu?

Offline Mateusz Zamojski

  • Byle do przodu
  • *
  • Wiadomości: 281
  • Skąd: CK
  • Posiadany samochód: Xsara II Break 2001r
  • Miejscowość: CK
Odp: Wymiana chłodnicy wody xsara
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 06, 2015, 20:39:04 »
Ja dolną szybkozłączkę ogarnąłem bez kanału, ale mam cienkie łapy więc jakoś mi weszły :P Jak nie od góry to od spodu, ale operacja możliwa do wykonania. Tylko polecam jakąś żabą to złapać bo zwykłymi kombinerkami będzie ciężko to zrobić bo często jest trochę zapieczona a też trzeba zrobić tak aby nic nie pourywać.
Co do odpowietrzników to u mnie w TU5JP4 były dwa, przy termostacie i przy ścianie grodziowej. I ważna informacja, przy tym przy termostacie uważaj z dokręcaniem, bo ja użyłem za dużej siły i ukręciłem ten odpowietrznik bo jest on pusty w środku i trzeba dokręcać z wyczuciem, a ze to robiłem pierwszy raz i w nocy to przesadziłem z siłą :P Dobrze że dało się wykręcić resztę :P Ale potem wkręciłem zwykłą śrubę na czas kupna nowego odpowietrznika (7zł w aso) ale mi się czekać nie chciało i kupiłem używaną obudowę termostatu wraz z termostatem za 15zł :P i wykręciłem ten odpowietrznik :) górny odpowietrznik to zwykły kapturek jak na wentylkach :P
Ważne żebyś dobrze odpowietrzył. Bo wymiana chłodnicy jest banalnie prosta :)

Offline Krzysztof Nawrocki

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 51
  • Skąd: Lubań
  • Posiadany samochód: Xsara 1, 1.9TD
  • Miejscowość: Lubań
Odp: Wymiana chłodnicy wody xsara
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 17, 2015, 15:29:31 »
Wymieniałem chłodnicę wody w Xsara 1, 1.9TD (z klimą) i chciałbym dodać od siebie parę uwag. Pierwszym problemem było ściągnięcie mocowania zbiorniczka wyrównawczego (zapieczone śruby) - rozwierciłem. Dla uzyskania nieco więcej miejsca podczas demontażu zrzuciłem chłodnicę z górnych zaczepów i odchyliłem obie tyle ile się dało. Nie miałem problemu ze ściągnięciem wszystkiego oprócz dolnego przyłącza ze sławetną plastikową zapinką. Mimo, że udało mi się jakoś odkręcić plastikową nakrętkę na tym przyłączu, to próby dociśnięcia węża do kołnierza chłodnicy tak, aby zapinka odskoczyła od tego kołnierza zakończyła się porażką. Kolejnego dnia potrzebowałem dostać się do tego przyłącza więc musiałem ściągnąć przedni zderzak. Mogłem teoretycznie zdemontować hokej zderzaka z dolnymi osłonami, ale wkręty były przeżarte. Po zdjęciu zderzaka miałem ekstra dostęp do zapinki, którą bez problemu zwolniłem z kołnierza. Odpiąłem wąż, po czym wyjąłem starą chłodnicę. Przyszedł czas na włożenie nowej i byłoby prawie wszystko ok, gdyby nie znowu to diabelne dolne przyłącze - włożenie wtyki węża tak, aby centralnie wszedł w gniazdo kołnierza, w którym osadzony był simering. Masakra jakaś. Musiałem mieć możliwość włożenia węża od czoła kołnierza chłodnicy, więc odkręciłem z boku zbiorniczek spryskiwacza (po walce z jedną zardzewiałą śrubką), dzięki czemu miałem trochę większy komfort pracy. Nawet po tym zabiegu nie było łatwo to zrobić, ale jakoś się udało. Tknęło mnie jednak, aby od razu sprawdzić szczelność tego przyłącza (bez podłączania innych węży) i oczywiście troszkę przeciekało. To przyszedł czas na szukanie simeringu (zdaje się, że wymiar wewnątrz gniazda był 40 a zewnętrzny rury węża 36. Po trzygodzinnej przebieżce kupiłem go za 80 groszy w jakimś sklepiku typowo z uszczelnieniami. Włożyłem simering w gniazdo, lekko przesmarowując jego brzegi i próbowałem włożyć rurę węża do tego gniazda. Wszystko starałem się robić z wyczuciem, aby nie uszkodzić simeringu męcząc się dobre kolejne 20 minut. W końcu się udało, próba szczelności wypadła pozytywnie. Montaż reszty przebiegł już bez większych zakłóceń. Podsumowując w moich warunkach chałupniczych na wymianę chłodnicy (w tym wszystko to co temu towarzyszyło) poświęciłem dwa popołudnia. Miłych wymian :)
Xsara I hatchback/1.9 TD/1998/90KM, 206 kkm
"Fajny klekotek, ale z masą niedoróbek: plastikowej tandety, cienką klimą i wentylacją, chińskiej jakości okablowaniem"