Klub Cytrynki
Francuskie.pl - Twoja codzienna
porcja aktualności na temat marki Citroen

Autor Wątek: choinka po odpaleniu silnika  (Przeczytany 667 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Andrzej Linda

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 52
  • Skąd: Toruń
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara II 2003 1.6 16V VTR Exclusive
  • Zainteresowania: tenis
  • Miejscowość: Toruń
choinka po odpaleniu silnika
« dnia: Grudzień 08, 2014, 19:18:07 »
witam. Mam pytanie. Ostatnio po przekręceniu kluczyka ładnie gasną te kontrolki które powinny, natomiast w momencie odpalenia - pojawia się cała choinka kontrolek włącznie z migającą diodą w awaryjnych, która gaśnie dopiero po kilku sekundach. Co może byc przyczyną takiego stanu rzeczy? Dodam, że nie jestem też w stanie wyłączyć automatycznego włączania świateł. Znaczy włącz-wyłącz ładnie działa aż do następnego odpalenia silnika, gdzie światła znów się same aktywują. Ratuję się tym, że odpalam i gaszę na pozycyjnych, ale to tylko obejście problemu. Może słaby aku? Będę wdzięczny za każdą sugestię szanownych koleżanek i kolegów.

Offline Marek Marecki

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 504
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara 1,4i + LPG 1999r
Re: choinka po odpaleniu silnika
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 08, 2014, 23:59:45 »
No właśnie już sobie odpowiedziałeś ;), słaby akumulator. Pewnie napięcie spada przy kręceniu rozrusznikiem i stąd te anomalie.

Offline Andrzej Linda

  • Przyspiesza
  • Wiadomości: 52
  • Skąd: Toruń
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara II 2003 1.6 16V VTR Exclusive
  • Zainteresowania: tenis
  • Miejscowość: Toruń
Re: choinka po odpaleniu silnika
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 09, 2014, 17:46:19 »
pomogło. Podładowałem prostownikiem i problem zniknął. Zobaczymy na jak długo pomoże...

Offline Marek Marecki

  • Kierowca bombowca
  • ****
  • Wiadomości: 2 504
  • Posiadany samochód: Citroen Xsara 1,4i + LPG 1999r
Re: choinka po odpaleniu silnika
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 09, 2014, 22:22:26 »
dopóki się nie rozładuje znowu ;). Zależy jakie trasy robisz, jak krótkie po mieście to przy kilkuletnim akumulatorze i przy minusowej temperaturze może to się ponowić w przeciągu tygodnia lub dwóch.